Na sportowy sukces pracują nie tylko zawodnicy

Nieczęsto się zdarza, by można było połączyć zawód z hobby. To właśnie udało się doktorowi Wiesławowi Maroniowi, lekarzowi naszych reprezentacyjnych siatkarzy.

Jako małolat przez parę latek był ministrantem. Jego babcia widziała w nim w przyszłości księdza. On się w sutannie nie widział. Gdy był uczniem ogólniaka, powziął decyzję: będę lekarzem, chirurgiem ortopedą. W Liceum im. Kopernika w Będzinie grał w siatkarskiej reprezentacji szkoły. Marzyło mu się, by pewnego dnia pojechać na igrzyska, ale nie w charakterze kibica.

W Akademii Medycznej grał w siatkówkę w górniczym klubie w Czeladzi.

Z czwartej ligi rzadko jednak biorą do reprezentacji. Wtedy pewnie stwierdził, że udział w igrzyskach olimpijskich pozostanie mrzonką. Okazało się, po latach, że życie różne scenariusze pisze...

***

Szpital Powiatowy w Pszczynie. Na piątym piętrze mieści się oddział chirurgii urazowo-ortopedycznej. Na drzwiach tabliczka - ordynator (...), lekarz naczelny szpitala (...) Wiesław Maroń. Nie tylko.

Także wieloletni lekarz sportowy męskiej reprezentacji Polski w piłce siatkowej.

Za poprzedniego trenera kadry seniorów, Raula Lozano, był numerem jeden w medycznej ekipie drużyny narodowej.

Za następcy argentyńskiego trenera (teraz kierującego drużyną Niemiec), jego ziomka Daniela Castellaniego - nadal w zespole medycznym.

Jak by nie patrzeć: od 1996 roku związany z Polską reprezentacją. Zmieniali się trenerzy, było ich kilku, a Wiesław Maroń pozostaje w teamie.

***

Gabinet ordynatorski bardziej przypomina pokój z amerykańskich filmów niż tradycyjne lokum, skąd m.in. zawiaduje się oddziałem. Ściany obwieszone zdjęciami po sam sufit. Na fotkach dr Maroń. Z Bardzo Ważnymi Osobami, ze światowymi atrakcjami turystycznymi w tle. I oczywiście z siatkarzami.

- Po studiach, bodaj w 1974 r., zacząłem pracować w Sosnowcu. To miasto było słynne nie tylko dlatego, że pochodził z niego towarzysz Gierek. W tym czasie było potęgą sportową. Zagłębie Sosnowiec słynęło z koszykówki i piłki nożnej, a Płomień Milowice - z siatkówki. Za namową lekarza sportowego tego właśnie klubu zainteresowałem się medycyną sportową albo medycyną w sporcie, jak kto woli. I tak się to zaczęło. Jak trafiłem do kadry siatkarzy? W zasadzie - przez Płomień. W 1996 roku trener Wiktor Krebok szukał lekarza dla zespołu. I się w nim znalazłem.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.