Porozumienie nie rozwiązuje problemu w radomskim szpitalu

W najbliższym czasie w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Radomiu nastąpi ewakuacja pacjentów z oddziału chirurgicznego i onkologicznego. Ewakuację chorych z oddziału płucnego wstrzymano. Na kardiologię przyjmowane są ostre przypadki. W kolejnych dniach mają być ewakuowani pacjenci innych oddziałów…" - informowały media. Sytuacja stała się dramatyczna po tym, jak lekarze zatrudnieni w tym szpitalu odmówili pracy dłuższej niż 48 godzin tygodniowo.
Tuż przed Wielkanocą doszło do porozumienia. Lekarze zgodzili się pracować dłużej niż przewidują normy europejskie. W rewanżu dyrekcja WSS zobowiązała się poczynić wszelkie starania, które zmierzałyby do ponownego otwarcia dwóch oddziałów skreślonych z rejestru przez wojewodę. Dodatkowo lekarze będą otrzymywali 20-procentowy dodatek za pracę w nocy.
Wydawało się, że pozostałe oddziały szpitala podzielą los chirurgicznego i onkologicznego. Dramat rozpoczął się wtedy, gdy lekarze, wypracowawszy kwartalną normę, przestali przychodzić do pracy. Nie było komu prowadzić dwóch oddziałów, więc wojewoda świętokrzyski uznał taki stan rzeczy za złamanie kontraktu z NFZ i postanowił zamknąć dwa oddziały. Pacjentów (ok. 100) ewakuowano do świętokrzyskich szpitali. Chorym onkologicznie NFZ zaproponował leczenie w Kielcach, Łodzi i Puławach.
Wiceminister zdrowia Krzysztof Grzegorek nawoływał lekarzy z radomskiego WSS do opamiętania się:
- Ja nie wiem, czy ci pacjenci wywożeni dzisiaj z Radomia mają świadomość, że odchodzący od łóżek lekarze są w stanie w tym szpitalu zarobić 10, 12 i 14 tys. zł miesięcznie - mówił wiceminister, dodając, że większość z protestujących lekarzy prowadzi prywatną praktykę.
Lekarze podkreślali, że gdy pracuje się 300-400 godzin miesięcznie, to jest się potencjalnym zagrożeniem dla pacjentów.
Podpisane porozumienie nie rozwiązuje jednak sytuacji w szpitalu. Okazuje się, że nawet, gdy zamknięte oddziały ponownie zaczną pracować, to nie jest to równoznaczne z tym, że NFZ będzie im płacił za realizowane świadczenia. Fundusz uważa, że pieniędzy nie będzie, bo oddziały są wyrejestrowane i nie ma z kim podpisać nowego kontraktu.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH