Jeszcze przez kilka lat będziemy zdani na profilaktykę opartą o leki przeciwmalaryczne, nie dające 100-procentowej pewności uniknięcia zachorowania

W Polsce w 1921 r. odnotowano 52 tys. zachorowań na malarię. W 1963 r. WHO uznała nasz kraj za wolny od endemicznej zimnicy. Jednak niektórzy eksperci alarmują, że wraz ze światowym ociepleniem, strefa umiarkowana ponownie może być zagrożona etiologicznie malarią. Jak na razie pasożyta z gatunku Plasmodium (falciparum, vivax, ovale, malariae) przenoszą samice komarów w strefie cieplejszej od umiarkowanej.

Można też zarazić się zimnicą w sposób niekonwencjonalny - zainfekowaną krwią, igłą itd. To jednak nie jest przedmiotem tego artykułu.

W ostatnich latach przynajmniej milion polskich turystów odwiedza co roku obszary, w których malaria stała się realnym niebezpieczeństwem. Nie można go bagatelizować. Specjaliści medycyny tropikalnej (urzędowo mówiąc: medycyny transportu) dodają, że wraz z rozwojem taniej turystyki lotniczej wzrosło zagrożenie tzw. airport malarią. Wystarczy, że z kraju występowania zostanie przetransportowana samolotem samica komara widliszka, by doszło do zagrożenia malarią.

Co roku na zimnicę zapada ok. 500 mln ludzi z blisko 3,5-miliardowej populacji zamieszkującej 110 krajów, w których występuje ta choroba. Z pół miliarda chorych umiera 3 miliony. Ponad 90% przypadków zimnicy odnotowuje się w Afryce. Wolna od tej choroby jest na tym kontynencie tylko Sahara.

Nie bagatelizować

Jak dotąd, nie opracowano szczepionki uodparniającej na tę chorobę. Fundacja utworzona przez twórcę Microsoftu i najbogatszego człowieka na świecie Billa Gatesa intensywnie pracuje nad zmianą tego stanu rzeczy. Zapowiada, że szczepionka taka ma być gotowa w 2011 r. Jeśli tak się stanie, to zgodnie z wolą fundatora, przez kilka lat będą nią szczepione wyłącznie dzieci afrykańskie.

Dlaczego? Dlatego, że na tym kontynencie malaria codziennie zabija ok. 3 tys. dzieci w wieku do 5 lat.

Tak więc jeszcze przez kilka lat będziemy zdani na profilaktykę opartą o leki przeciwmalaryczne, które nie dają 100-procentowej pewności uniknięcia zachorowania. Jeśli jednak połączymy chemioprofilaktykę przeciwzimniczą z odpowiednim postępowaniem w strefie zagrożenia, to prawdopodobieństwo, że zachoruje się na malarię, będzie zminimalizowane.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH