Otwarcie 17 września br. Pracowni Wideochirurgii Dziecięcej w Szpitalu Klinicznym im. K. Jonschera w Poznaniu to kolejne potwierdzenie możliwości polskiej laparoskopii dedykowanej najmłodszym pacjentom.

Mimo że w Polsce zabiegi przy zastosowaniu tej techniki to wciąż stosunkowo niewielki procent wszystkich operacji, nasi chirurdzy dziecięcy potrafią wykonać praktycznie wszystkie operacje laparoskopowe przeprowadzane u dzieci w Europie.

Pracownia Wideochirurgii Dziecięcej w Katedrze i Klinice Chirurgii, Traumatologii i Urologii Dziecięcej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu powstawała latami. W 1996 r. klinice udało się zdobyć kolumnę laparoskopową, bardzo nowoczesną na tamte czasy i pracującą zresztą do dziś.

- Przez ostatnie kilkanaście lat zdobywaliśmy nie tylko wiedzę i doświadczenie, ale i najnowocześniejszy sprzęt. Teraz przyszedł czas na oficjalne otwarcie Pracowni - mówi kierujący nią dr hab. Przemysław Mańkowski.

Jak podkreśla, będzie to jedna z pierwszych tak zorganizowanych pracowni w Polsce, gdyż najczęściej laparoskopia działa w ramach klinik, a nie jako odrębna jednostka. Poznańskim chirurgom udało się zgromadzić sporo nowoczesnego sprzętu i zależało im, żeby był w jednych rękach.

Miniaturyzacja sprzętu

Dzięki pieniądzom z resortu zdrowia poznański ośrodek zakupił m.in. dwie kolumny laparoskopowe z najwyższej półki, nóż harmoniczny, ultrasonograf laparoskopowy.

Dysponując takimi narzędziami, chirurdzy mogli pomyśleć o wyodrębnieniu specjalistycznej pracowni, w której sami będą mogli zdobywać kolejne doświadczenia i uczyć innych, organizując kurs laparoskopowy dla chirurgów dziecięcych przed specjalizacją.

Jednym z osiągnięć poznańskich chirurgów jest postęp w torakoskopii dziecięcej. Kolumny laparoskopowe wykorzystują również w neurochirurgii, urologii dziecięcej.

- Mamy na swym koncie m.in. operację usunięcia nerki metodą laparoskopową u wcześniaka ważącego 1600 gramów czy zoperowanie dużych rozmiarów nowotworu nadnercza u trzymiesięcznego niemowlęcia. Obecnie wraz z ośrodkiem w Gdańsku rozwijamy operowanie przez jeden port - mówi doc. Mańkowski.

Jak zaznacza, postęp w laparoskopii dziecięcej jest możliwy m.in. dzięki miniaturyzacji sprzętu.

- Gdy kilkanaście lat temu zaczynaliśmy naszą przygodę z laparoskopią, mieliśmy narzędzia o pięciomilimetrowej średnicy, teraz to 3 mm. Również urządzenie, które podaje gaz, jest bardzo nowoczesne i precyzyjne. Jesteśmy przygotowani do operowania coraz mniejszych pacjentów - mówi szef Pracowni.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH