Narodowy Fundusz Zdrowia złożył w sądzie wniosek o wycofanie z skargi na Ministerstwo Zdrowia. Sąd wniosek rozpatrzył pozytywnie i nie będzie zajmował się tą sprawą.

Przypomnijmy, że była prezes NFZ Agnieszka Pachciarz skarżyła resort za to, że ten nie podjął działań mających zwiększyć budżet NFZ na pokrycie świadczeń dla osób posiadających uprawnienia do ubezpieczenia zdrowotnego, ale nieopłacających składek. Skargą miał zająć się sąd administracyjny. Jak wyjaśnia rzecznik NFZ Andrzej Troszyński, p.o. prezesa NFZ Marcin Pakulski uznał skargę za bezzasadną i wycofał ją. Ma to związek z podjęciem przez ministra zdrowia decyzji o powołaniu zespołu ds. wypracowania rozwiązań dotyczących m.in. wskazania sposobu finansowania świadczeń udzielonych osobom z art. 97 ust. 8 ustawy o świadczeniach zdrowotnych.

O co toczył się spór

Spór pomiędzy b. prezes NFZ a MZ dotyczył kwoty na finansowanie świadczeń osób, które w systemie eWUŚ widnieją jako nieubezpieczone, ale w rzeczywistości posiadają uprawnienie do świadczeń, czyli np. pracownicy, których pracodawca nie zgłosił do ubezpieczenia. Według byłej prezes NFZ Agnieszki Pachciarz, dotacja na ten cel powinna wynosić blisko miliard złotych.

W ocenie Ministerstwa Zdrowia Agnieszka Pachciarz przedstawiła zawyżoną liczbę osób, których dotyczy dotacja i zażądała zbyt dużych pieniędzy na ich świadczenia zdrowotne. Była prezes NFZ złożyła w tej sprawie skargę na ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Z kolei premier, na wniosek Arłukowicza, odwołał Pachciarz.

Minister Arłukowicz, uzasadniając w grudniu 2013 r. swój wniosek ws. odwołania prezes Agnieszki Pachciarz, podkreślał, że obowiązkiem NFZ jest weryfikacja uprawnień pacjentów do świadczeń, także tych, których eWUŚ wykazuje jako nieubezpieczonych, "a nie wyciąganie ręki po pieniądze". Jak mówił Arłukowicz, pacjent nie musi udowadniać, że jest ubezpieczony, gdyż powinien to weryfikować NFZ: - Po to powstał system eWUŚ.

Ubolewanie i specjalny zespół

B. szefowa NFZ stwierdziła w rozmowie z PAP, że jest zdziwiona decyzją p.o. prezesa Funduszu Marcina Pakulskiego. - Zdziwienie moje i ubolewanie wynika z tego, że te pieniądze miały wzmocnić system i miały być przeznaczone dla pacjentów. Termin posiedzenia sądu był bardzo bliski. Teraz już nic nie chroni obu tych instytucji - NFZ i MZ - przed zarzutem bezczynności w tej sprawie - powiedziała b. prezes NFZ.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH