Jeszcze 2,5 roku temu ciechanowski szpitał tonął w długach. Dzisiaj osiąga zysk i przyjmuje nowych pracowników.

Wylicza kilka zasad organizacji pracy i kilka procedur, które doprowadziły szpital do sukcesu. Są proste i oczywiste. Dlatego okazały się skuteczne. Kilka jest też miar sukcesu Henryki Anny Romanow, dyrektora Specjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Ciechanowie.
Na przykład to, że szpital zaczął znów przyjmować nowych pracowników, a wszyscy dostaną do końca roku kolejne podwyżki. Szpital się rozbudowuje i modernizuje.
Ale najważniejsze, że już w 2007 r. będzie się w pełni bilansował i zacznie realizować cele strategiczne - rozwój działalności rehabilitacyjnej i kardiologii.

DŁUG NA DZIEŃ DOBRY

- Dyrektorem szpitala zostałam ponad 2,5 roku temu. Jego sytuacja finansowa była fatalna. Przy rocznym budżecie niespełna 60 mln zł, zadłużenie przekraczało 33 mln zł. W najlepszym przypadku potrzeba nam było kilkunastu lat, aby te długi uregulować - mówi Henryka Romanow.
Dostawcy - wierzyciele grozili skierowaniem do sądu pozwów o należności, a ewentualne postępowanie komornicze mogło zakłócić działalność szpitala. Sejmik wojewódzki rozważał wariant degradacji 22-oddziałowego szpitala do rangi placówki powiatowej. Pracę straciłoby ok. 800 osób, a 500 tysięcy pacjentów musiałoby dojeżdżać na specjalistyczne badania lub zabiegi do oddalonej o 100 kilometrów Warszawy.
- Dlatego bezpośrednio po objęciu stanowiska dyrektora przystąpiłam do opracowania planu naprawczego - stwierdza dyrektor.

WALKA O SZPITAL...

Dyrektor Romanow powołała sztab doradczy, który opracowywał plany działania.
Pierwsze posunięcie polegało na przeglądzie stanowisk pracy i ich dostosowaniu do potrzeb.
Szpital zatrudniał wtedy 1470 osób.
Blisko 200, głównie z personelu administracyjnego, przesunięto na inne stanowiska, drugie tyle zwolniono.
Przystąpiono do komputeryzacji szpitala.
Komórki organizacyjne zostały połączone systemem on line, aby wykonywane tam podstawowe czynności były dokumentowane i przesyłane do celów statystyki. Zbudowanie sprawnego systemu informatycznego ułatwiło realizację kolejnego celu - przeprowadzanie analiz działalności jednostki, co zmuszało do utrzymywania elementarnego porządku; w przeszłości zdarzało się, że udzielano porad lub hospitalizowano osobę, natomiast te usługi nie były zapisane, czyli nie były później opłacone.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH