Założona w 1885 roku przez Alberta Boehringera firma od ponad 100 lat pozostaje w rękach jednej rodziny

Wczasach Republiki Weimarskiej, kiedy w całych Niemczech szalała inflacja, panował głód i chaos, w kantynie firmy farmaceutycznej w Ingelheim pracownicy mogli liczyć na darmowy posiłek.
Od 1910 roku wszystkim przysługiwał płatny 2-tygodniowy urlop wypoczynkowy, a jeszcze wcześniej otrzymali pakiety ubezpieczeń medycznych. Osiągnięcie, któremu nie sprostały niektóre firmy do dzisiaj...
Założona w 1885 roku przez Alberta Boehringera firma od ponad 100 lat pozostaje w rękach jednej rodziny.
- Będąc w pierwszej 20 największych koncernów farmaceutycznych, należymy do grona nielicznych pozostających poza giełdą i wcale nie chcemy na nią wchodzić - deklaruje dr Jean Bonnet, dyrektor firmy Boehringer Ingelheim w Polsce.

Partner do współpracy

Dzięki temu firma nie musi reagować na wyniki giełdowe, na spadek wartości akcji, wykazywać się przed zniecierpliwionymi akcjonariuszami odpowiednim zyskiem; natomiast może sobie pozwolić na realizację długoterminowych celów, a jej struktura korporacyjna jest bardziej przyjazna dla pracowników.
Zalety kierowania rodzinnym koncernem wyjaśnia Jean Bonnet: - Zachowujemy ostrożność w inwestycjach, ale możemy sobie pozwolić na średnio- i długoterminowe okresy inwestowania. Dzięki temu jesteśmy solidnym i oczekiwanym przez kontrahentów partnerem. Współpracujące z nami firmy mogą liczyć na stabilność, bez uzależniania realizacji umowy od konkretnych efektów sprzedażowych w krótkim terminie.
To daje firmie przewagę nad konkurencją w sytuacji, kiedy np. poszukiwany jest partner do wspólnego rozwinięcia wynalazku.
Tak jak było w przypadku spółki Genentech, obecnie największej firmy biotechnologicznej na świecie, która w latach 80. ubiegłego wieku szukała europejskiego partnera do rozwinięcia i wprowadzenia na rynek Actilyse, produktu stosowanego w leczeniu udaru mózgu i zawału serca.
Genentech potrzebował partnera, który miałby możliwości rozwoju i produkcji nowatorskiego, rekombinowanego produktu biotechnologicznego.
- Model partnerstwa, jaki realizujemy od ponad 20 lat, pokazuje, że jesteśmy globalną firmą z odpowiednimi kompetencjami na każdym etapie rozwoju leku: w zakresie badań i rozwoju, działalności operacyjnej i produkcji - mówi Jean Bonnet.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH