Możemy kształcić więcej lekarzy

Akademickie uczelnie medyczne są w stanie w ciągu 2-3 lat przyjąć o 40% więcej kandydatów na kierunkach lekarskim i lekarsko-dentystycznym. Praktycznie co roku występujemy o znaczący wzrost limitów przyjęć na studia medyczne, ale go nie uzyskujemy ze względu na brak środków w budżecie państwa.

Według aktualnych wyliczeń kształcenie studenta na kierunku lekarskim kosztuje ok. 36 tys. zł, na lekarsko-dentystycznym ok. 42 tys. zł. Te kwoty nie uwzględniają wydatków na VI roku, który ma obejmować nauczanie praktyczne z tytułu zniesienia stażu podyplomowego.

Planując liczbę studentów, trzeba brać pod uwagę, że uczenie się medycyny jest wielkim wyzwaniem dla młodego człowieka. Z reguły ok. 20% przyjętych na pierwszy rok nie kończy studiów medycznych, mimo że mamy do czynienia z jednymi z najlepszych kandydatów kończących szkoły średnie. O jedno miejsce na kierunku lekarskim ubiega się średnio 18 kandydatów, a 25-30 chce studiować na kierunku lekarsko-dentystycznym.

Pomimo takiej rywalizacji odsiew jest bardzo duży, ale nie tylko dlatego, że młodzi ludzie nie potrafią sobie poradzić z nauką. Rezygnacja ze studiów wynika też ze zniechęcenia i ze zrozumienia odpowiedzialności, z jaką się spotkają w zawodzie, z czego czasami nie zdają sobie sprawy w chwili podejmowania studiów.

Jednak liczba pracujących lekarzy zależy nie tylko od liczebności roczników opuszczających mury uczelni. Bardzo istotna jest dostępność miejsc pracy i specjalizacji. Tylko część absolwentów dostaje się na rezydentury. Pozostali muszą startować w kolejnych turach naboru i to w sytuacji, gdy na rynku pracy wciąż pojawiają się kolejni absolwenci.

Rezydentura jest jednym ze sposobów robienia specjalizacji. Jest też możliwość zatrudnienia na etacie w szpitalu. Jednak finansując rezydentury, państwo faktycznie wpływa na liczbę specjalistów.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH