Mówmy o polityce zdrowotnej

Województwo łódzkie notuje najniższe w Polsce wydatki m.in. na świadczenia pielęgnacyjno-opiekuńcze. Brakuje łóżek geriatrycznych. Tymczasem jest to najszybciej starzejący się region w Polsce, mający najniższy wskaźnik przyrostu naturalnego - mówili uczestnicy "Regionalnego spotkania menedżerów ochrony zdrowia" w Łodzi (22 stycznia 2012 r.).

Multimedia

Wzięło w nim udział ok. 200 osób. Wśród 25 prelegentów byli m.in. przedstawiciele Narodowego Funduszu Zdrowia, Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, samorządowcy, szefowie szpitali oraz izb lekarskiej i aptekarskiej w Łódzkiem.

Konferencja stała się więc swoistym wojewódzkim zdrowotnym szczytem.

Nie ponosić strat

Dariusz Klimczak, członek zarządu województwa łódzkiego, przypomniał, że sytuacja finansowa 17 placówek marszałkowskich (w tym 14 szpitali) na koniec roku 2012 okazała się zdecydowanie lepsza, niż mogłoby się wcześniej wydawać.

- Na początku ub.r. istniało prawdopodobieństwo, że samorząd województwa będzie musiał pokryć straty w wysokości 17 mln zł. Obecnie oceniamy, że kwota ta zamknie się w 3 mln zł, przy czym strata dotyczy jednego szpitala. Sytuacja poprawiła się dzięki planom naprawczym wdrożonym w lecznicach. Przyniosły one pozytywne efekty w 10 placówkach.

Programy naprawcze będą realizowane w naszych szpitalach także w roku 2013. Liczymy na poprawę wskaźników finansowych i szacujemy, że rok obrotowy 2013 uda się zamknąć bez konieczności pokrywania jakichkolwiek strat szpitali marszałkowskich - mówił Dariusz Klimczak.

Członek zarządu województwa zwrócił również uwagę, że oprócz wyzwań narzuconych przez ustawę o działalności leczniczej pojawiają się inne: chodzi o to, aby celem głównym przestały być działania koncentrujące się na uniknięciu dopłacania do szpitali, a stały się nim działania zmierzające do generowania zysku w lecznicach.

- Ta potrzeba zmiany celu odczuwana jest także przez dyrektorów naszych placówek, którzy coraz częściej mówią o stronie przychodowej - zaznaczył Dariusz Klimczak.

Wiesława Kłos, zastępca prezesa ds. finansowych Narodowego Funduszu Zdrowia, przedstawiła przyczyny, dla których 2013 rok będzie trudny zarówno dla placówek medycznych, jak i Funduszu: - Składka zdrowotna nie zmienia się od trzech lat, następuje ubożenie społeczeństwa, drugi rok z rzędu do NFZ wpływają przychody niższe od zakładanych, natomiast znacznie zwiększyła się liczba świadczeniodawców ubiegających się o kontrakty - wyliczała prezes Wiesława Kłos Przypomniała, iż m.in. dzięki ustawie refundacyjnej wydatki NFZ na leki spadły w 2012 r. o 1,4 mld zł. Niestety, w myśl obowiązujących przepisów zaoszczędzone w ten sposób pieniądze można przeznaczyć wyłącznie na refundowanie leków, a nie na inne świadczenia zdrowotne.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH