Program "Ratujemy polskie szpitale" (choć jego oficjalna nazwa ma zbyć zupełnie inna) to odpowiedź rządu na zawetowanie przez prezydenta trzech najważniejszych ustaw zdrowotnych. Ma umożliwić m.in. skuteczną restrukturyzację szpitali.

Czym obecny projekt oddłużeniowy, zwany też "planem B", będzie się różnił od poprzednich? - pytaliśmy wiceministra zdrowia Jakuba Szulca pod koniec listopada ubiegłego roku.
- Sednem naszego projektu jest założenie, iż nie przeprowadzimy kolejnego prostego spłacenia zobowiązań na zasadzie "dobrego wujka", który przyjdzie i da pieniądze zadłużonym zakładom opieki zdrowotnej. Owszem, chcemy dostarczyć środki finansowe, ale na różne sposoby - mówił Jakub Szulc. - Mówimy o umorzeniach, dotacjach, ugodach, poręczeniach kredytów, wreszcie o samych kredytach .

Weryfikacja

Umorzeniami mają być objęte zobowiązania publiczno-prawne (2,5 mld zł), które stanowią ok. 25% ogólnego zadłużenia SP ZOZ-ów. Różnica między wcześniejszymi oddłużeniami a obecnie planowanym sprowadza się m.in. do tego, że organ założycielski, decydując o przekształceniu formy prawnej szpitala, musi poddać swój plan procesowi weryfikacji. Najpierw więc samorząd ma przygotować solidny program naprawczy dla "swojej" placówki.
Audytu planów naprawczych lecznic ma dokonywać NFZ - pod względem medycznym oraz możliwych do wypracowania przychodów. Natomiast Bank Gospodarstwa Krajowego przeprowadzi ocenę ekonomiczną i finansową.
Akceptacji pozytywnie ocenionych planów restrukturyzacyjnych będzie dokonywał wojewoda, następnie będą podpisywane umowy z ministrem zdrowia i ministrem finansów. Kolejnym etapem ma być przekształcenie szpitali w spółki prawa handlowego oraz realizacja planów naprawczych.
Samorządy, które będą uczestniczyć w programie, mogą liczyć na rządową pomoc w spłacie długów szpitali. Ma ona polegać na umorzeniu zobowiązań, bądź spłacie w formie dotacji celowej, poręczeniu (po zawarciu ugody z wierzycielami cywilnoprawnymi) oraz kredycie z BGK.
W budżecie państwa są zarezerwowane pieniądze na pomoc dla restrukturyzujących się szpitali (2,7 mld zł) .

Dotacje dozwolone, spółki obligatoryjne

Jak zaznacza minister Kopacz dodatkowe środki na oddłużenie będą przekazywane samorządom, a nie bezpośrednio przekształcanym ZOZ-om i dlatego zarzut o łamaniu unijnego prawa dotyczącego udzielania pomocy publicznej jest bezpodstawny.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH