Rozmowa z posłanką Ewą Kopacz (Platforma Obywatelska), przewodniczącą Sejmowej Komisji Zdrowia

- Do swoich sukcesów w minionym roku minister zdrowia Zbigniew Religa zalicza m.in. ustawę o ratownictwie medycznym i projekt ustawy o sieci szpitali. Domyślam się, że opozycja nie podziela tego optymizmu szefa resortu.

- Tak, mam olbrzymie zastrzeżenia co do tego, że ustawę o ratownictwie obecna ekipa rządząca nazywa sukcesem.
Ustawa ta, głosami zaplecza politycznego pana ministra, spowodowała, że finansowanie realizacji jej zapisów, w wysokości 1,2 mld zł, zapewnione jest tylko w 2007 roku.
Problemy z utrzymaniem standardu tych świadczeń pojawią się zatem już w przyszłym roku. Jeśli więc nie jesteśmy w stanie zagwarantować odpowiednich nakładów pozwalających na funkcjonowanie tych standardów w przyszłości - nie na papierze, ale w rzeczywistości - to mamy do czynienia z propagandowym działaniem pod tytułem: "Oto wrażliwe państwo daje aż 1,2 mld zł na ratownictwo medyczne".
Szkoda tylko, że zaledwie przez jeden rok. A potem niech się o to martwią samorządy i dyrektorzy szpitali.

- Z drugiej strony o tej ustawie mówiło się od dawna. Wreszcie weszła w życie.
Źle się stało?

- Powiedzmy sobie szczerze, że o ratownictwie najgłośniej zrobiło się wtedy, kiedy kamery pokazywały czołowych polityków PiS podczas relacji z tragedii w katowickiej hali targowej.
Od tych wydarzeń minęło naprawdę sporo czasu, zanim ta ustawa wreszcie trafiła do Komisji Zdrowia. Opracowywana była bardzo szybko, trochę na takiej zasadzie, że trzeba ją wprowadzić, bo opozycja zauważała to propagandowe deklarowanie, iż właściwie to wszystko z ustawą jest już gotowe...
Teraz okazuje się, że nie wszystko z tym ratownictwem było gotowe. Największą wadą ustawy jest to, że zniknęły ambulatoria przy stacjach pogotowia. Rozumiem, że np. dla Warszawy czy innego dużego miasta nie ma to większego znaczenia.
Ale dla małego powiatowego miasteczka, oddalonego 70, a może i więcej kilometrów od szpitala, to już jest problem. Wcześniej owe miejscowości miały ambulatoria, w których byli chirurg i ortopeda. Teraz okazuje się, że w rejonie wielu miejsc, w których dochodzi do wypadków, np.
trasach szybkiego ruchu, tego chirurga i ortopedy nie będzie.

- Głównym celem tej ustawy jest jednak zagwarantowanie, by ludzie nie umierali między wypadkiem a dojazdem do szpitala.

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH