Podzieliła ich chemioterapia

Najpierw prezes NFZ zarządził ograniczenie finansowania niestandardowej chemioterapii, a niedługo potem, 16 kwietnia, minister zdrowia uchyliła to, co prezes postanowił.
"Minister zdrowia stwierdziła, że rozwiązania przyjęte przez Fundusz naruszają w sposób rażący interesy świadczeniobiorców w zakresie zabezpieczenia i zapewnienia równego dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej, a ich skutkiem mogłoby być całkowite pozbawienie pacjentów jedynej skutecznej metody leczenia" - napisało w oświadczeniu biuro prasowe Ministerstwa Zdrowia.
Jacek Paszkiewicz uznał, że o tym, czy dana substancja będzie finansowana, decydować będzie wyłącznie Agencja Technologii Medycznych. Unieważniając zarządzenie prezesa NFZ, Ewa Kopacz stwierdziła, że "decyzje dotyczące metod leczenia chorych na nowotwory nie mogą być podejmowane wyłącznie pod kątem kosztów leczenia", uznając, że stosowanie leków onkologicznych na podstawie zgód indywidualnych faktycznie oznacza zaprzestanie finansowania terapii przez NFZ. Wcześniej Ewa Kopacz oficjalnie wyrażała dezaprobatę dla koncepcji Paszkiewicza. Pomimo tego prezes NFZ nie wycofał zarządzenia dotykającego kilkuset chorych.
Zdaniem dr. Janusza Medera, prezesa Polskiej Unii Onkologii, decyzja ministra jest korzystna dla pacjenta, ale już nie dla płatnika. Poseł Marek Balicki (SdPl) uważa, że konflikt między Paszkiewiczem a Kopacz jest widoczny szczególnie po tym, gdy NFZ podał, że realizacja obietnicy minister będzie kosztowała ok. 2,8 mld zł.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH