Minimalizujmy  ryzyko inwestycyjne

W procesach inwestycyjnych najważniejsza jest racjonalność podejmowanych decyzji, konsekwencja oraz jakość i terminowość wykonawstwa. Skala problemów wzrasta wraz z wartością inwestycji i źródłami finansowania. Według ubiegłorocznych przewidywań ekspertów Związku Powiatów Polskich, do 2030 roku nakłady inwestycyjne w ochronie zdrowia osiągną astronomiczną kwotę 58 mld zł.

Takiej wartości środki finanso¬we będą potrzebne na moder¬nizację infrastruktury polskiej ochrony zdrowia, z czego prawie 20 mld zł powinny zainwestować szpi¬tale prowadzone przez jednostki sa¬morządu terytorialnego. 23 mld zł będą potrzebować lecznice zarzą¬dzane przez samorządy województw i resorty, 7 mld zł uczelnie medyczne, 8 mld zł sektor prywatny.

Tylko w ciągu najbliższych trzech¬-czterech lat wartość inwestycji na dostosowanie szpitali do warunków technicznych, sanitarnych i infor¬matycznych, według szacunków, po¬winna wynieść 13 mld złotych. Tak ogromny „tort” cieszy firmy budowla¬ne, producentów i dostawców sprzętu oraz wyposażenia medycznego.

Pomijając aspekt ryzyka na każ¬dym etapie inwestycji, możliwości jej amortyzacji i stopy zwrotu nakładów, nie mówiąc o zysku, istotna jest jak najbardziej profesjonalna i komplek¬sowa realizacja przedsięwzięć. Coraz częściej podmioty wykorzystują do ich realizacji takich wykonawców którzy zapewnią im gwarancje w procesie według formuły "zaprojektuj, wybuduj, wyposaż, serwisuj".

 

Jak uniknąć problemów

Wydać można każde pieniądze. W przypadku inwestycji prywatnych zasady są jasne i przejrzyste. Gdy jednak w grę wchodzą świadczeniodawcy, w których imieniu decyzje podejmują urzędnicy - np. marszałek, starosta, burmistrz, dyrektor lecznicy - konsekwencje wszelkich nieprawidłowości, problemów inwestycyjnych ponoszą podatnicy, czyli my wszyscy. A wszyscy to w ostatecznym rozrachunku oznacza, że… bezpośrednio nikt.

Jak łatwo "utopić" ogromne kwoty, kierując się w przetargach jedynie kryterium ceny i chęcią nierealnej minimalizacji kosztów, przekonaliśmy się w ogromnej skali np. przy budowie autostrad. Także dzielenie inwestycji na etapy nie zawsze jest korzystne, choć czasem konieczne ze względów finansowych.

Zazwyczaj wygląda to tak, że inwestycja dzielona jest na kilka etapów realizowanych przez różne firmy o odmiennych kompetencjach. To wymaga od zamawiającego koordynowania prac tych firm i dużego zaangażowania. Często powstaje piękny obiekt, który zaraz po oddaniu trzeba modernizować ze względu na niedoszacowanie poszczególnych prac i nieuwzględnienie wymagań dotyczących zainstalowania sprzętu medycznego, czego konsekwencją jest wydłużający się czas realizacji oraz dodatkowe koszty, które na etapie prognoz nie były widoczne.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH