Miały służyć rozwojowi

Stagnacja, zbyt niski poziom finansowania, brak radykalnych odgórnych zmian w funkcjonowaniu instytutów oraz ich słaba pozycja w gospodarce - to tylko niektóre wnioski z oceny działania podmiotów podległych m.in. resortowi zdrowia. Prowadzenie prac badawczo-rozwojowych powinno stanowić główny cel działania takich jednostek.

W zależności od dziedziny nauki, którąsięzajmują, jednostki badawczo-rozwojowe (JBR) są w gestii różnych ministerstw, pełniących nad instytutami nadzór właścicielski; najwięcej podlega resortowi gospodarki, ale także rolnictwa, infrastruktury, nauki oraz zdrowia. Ten ostatni resort ma ich 16. Funkcjonowanie JBR-ów reguluje ustawa o jednostkach badawczo-rozwojowych z 1985 roku. Ponieważ nie odpowiadała wyzwaniom cywilizacyjnym współczesnego świata, a także nie gwarantowała wykonania podstawowej misji instytutów, czyli prowadzenia badań naukowych mających zastosowanie w gospodarce, następowały kolejne nowelizacje ustawowych zapisów.

Jednak nawet jasne powiązanie wysokości finansowania instytutów z osiąganiem przez nie celów statutowych nie wpłynęło na znaczący wzrost aktywności badawczo-rozwojowej tych jednostek.

Było całkiem wygodnie

Aż10 z 16 instytutów nadzorowanych przez ministra zdrowia zostało utworzonych w latach 1951- 1954, w zupełnie innych uwarunkowaniach politycznych, społecznych i gospodarczych. W minionej epoce prace instytutów były prowadzone przede wszystkim w ramach centralnych i regionalnych programów badawczo-rozwojowych, które gwarantowały stabilne finansowanie ze środków publicznych, stanowiąc dla jednostek badawczych pewne źródło przychodów, niezależnie od ich przydatności dla gospodarki.

Z powodów ideologicznych priorytetem była współpraca z krajami RWPG. Jednocześnie w latach 70. XX wieku nastąpił rozwój kontaktów naukowych z instytutami i organizacjami międzynarodowymi z wysokorozwiniętych państw Europy Zachodniej oraz USA.

W 1989 roku JBR-y stanęły przed koniecznością dostosowania się do nowych warunków gospodarczych. Zakończyło się finansowanie prac z dużych programów badawczo-rozwojowych.

- Analizując funkcjonowanie jednostek badawczo-rozwojowych w Polsce, można powiedzieć, że dotychczasowa sytuacja była dla nich bardzo wygodna. Otrzymywały wsparcie ze strony państwa, dysponowały nieruchomościami, dotacjami, pracownicy mieli zapewnione pensje. Równocześnie instytuty posiadały samodzielnośći możliwośćkonkurowania na rynku wedle własnego uznania. Nie były więc zainteresowane przemianami czy dążeniem do rozwoju - ocenia Stanisław Łobejko ze Szkoły Głównej Handlowej, autor analizy na temat tendencji rozwojowych sektora jednostek badawczo-rozwojowych w Polsce.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH