Mało specjalistów i pieniędzy
- Iwona Bączek
- 23-08-2010 11:10
Województwo mazowieckie nie ma ani jednego oddziału geriatrycznego
Na Mazowszu łóżek geriatrycznych nie ubywa, jako że w największym polskim województwie nie ma ani jednego oddziału geriatrycznego, a na ponad 5 mln mieszkańców regionu przypada 12 lekarzy posiadających tę specjalizację... Pacjenci geriatryczni są zatem leczeni na mazowieckich internach.
Nieco lepiej wygląda sytuacja w zakresie psychogeriatrii. Z listy świadczeniodawców Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ wynika, że świadczenia pschogeriatyczne realizuje w 2010 r. sześciu świadczeniodawców: Wojewódzki Szpital dla Nerwowo i Psychicznie Chorych "Drewnica" SPZOZ w podwarszawskich Ząbkach, Wojewódzki Samodzielny Psychiatryczny Zespół Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej im. prof. J. Mazurkiewicza w Pruszkowie pod Warszawą, Samodzielny Wojewódzki Zespół Publicznych Zakładów Psychiatrycznej Opieki Zdrowotnej w Warszawie, Instytut Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, SPZOZ Warszawa Wola-Śródmieście oraz Wojewódzki Samodzielny Zespół Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej im. prof. E. Wilczkowskiego w Gostyninie.
NFZ: tendencji spadkowej nie widaćJak widać, poza ostatnią z wymienionych placówek, cała opieka psychogeriatryczna skupiona jest w stolicy. Reszta wielkiego województwa stanowi pod tym względem białą plamę.
Od 2008 r. liczba świadczeniodawców oferujących świadczenia psychogeriatyczne pozostaje niemal ta sama.
Według danych Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego, jeszcze w 2000 r. łóżek psychogeriatrycznych było na Mazowszu zaledwie 50. W latach 2001-03 ich liczba wzrosła do 103, a w latach 2004-06 do 158. Od 2007 do 2009 r. pozostaje na poziomie 155.
MUW podaje także, że na terenie województwa mazowieckiego działa obecnie 5 psychogeriatrycznych oddziałów dziennych, 1 geriatryczny zespół opieki domowej oraz 1 pododdział geriatryczny (5 łóżek).
Jak informuje MOW NFZ, tendencji spadkowej w zakresie psychogeriatrii nie widać, wręcz odwrotnie, zainteresowanie tymi świadczeniami rośnie.
Potrzeby są ogromneFundusz kontraktuje jednak łóżka zgodnie z zapotrzebowaniem, tj. z wykonaniem z poprzedniego roku. Jeśli szpital miał ich na oddziale psychogeriatycznym 30, a wykorzystanych zostało np. 17, to na taką właśnie liczbę będzie opiewał kontrakt na kolejny rok. Jeśli lecznica wykorzysta więcej łóżek, rozliczenie nastąpi w ramach zapłaty za nadwykonania.
- Mamy 50 łóżek psychogeriatrycznych i nie zamierzamy zmniejszać tej liczby - mówi Grzegorz Kołodziej, dyrektor Wojewódzkiego Samodzielnego Zespołu Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej im. prof. E. Wilczkowskiego w Gostyninie.
- Potrzeby są ogromne, a będą jeszcze większe. Jednak nie ma co ukrywać: finansowanie tych świadczeń przez Fundusz od lat jest zbyt niskie i pozostaje na poziomie 70-80% realnych kosztów - dodaje Grzegorz Kołodziej.
Dyrektora placówki w Gostyninie nie dziwi także fakt braku w województwie oddziałów stricte geriatrycznych.
- Jeśli na cały region przypada 12 specjalistów, a płatnik oferuje niskie ceny za świadczenia, dyrektorzy szpitali nie palą się do otwierania geriatrii, którą będą musieli dofinansowywać z innych zakresów działalności - dodaje dyrektor Kołodziej. - Dlatego pacjenci geriatryczni leżą na oddziałach wewnętrznych, gdzie nie ma możliwości skoordynowanego, sprofilowanego leczenia. W dodatku kosztują Fundusz o wiele więcej, niż kosztowaliby w przypadku hospitalizacji na oddziałach geriatrycznych.
DopłacanieWaldemar Giza, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych "Drewnica" SPZOZ w Ząbkach, także ocenia, że obecna sytuacja na Mazowszu wynika z niskiego poziomu finansowania świadczeń geriatrycznych.
- To, co obecnie robi interna, geriatria zrobi lepiej i taniej - podkreśla dyrektor Giza.
I dodaje, że 23-łóżkowy oddział psychogeriatryczny w Ząbkach na pewno nie będzie się pozbywał łóżek. Zapotrzebowanie na nie jest tak duże, że trzeba raczej myśleć o rozwoju tej jednostki. Tyle że trzeba także do niej dopłacać...