"Rada byłych ministrów" podsumowała sytuację naszej opieki zdrowotnej w ostatnim 16-leciu. Wnioski mogą się przydać dzisiejszym decydentom.

Były dobre pomysły i złe ich realizacje.
Kręcimy się w kółko i wracamy do zarzuconych koncepcji.
Historia 16 lat zmian w służbie zdrowia dowodzi także innych ważkich spraw. Osiągnęliśmy sukcesy, skoro Polacy dłużej żyją. Jednak z powodów sporów i ambicji politycznych, niepotrzebnie popełniane są błędy w polityce zdrowotnej, szczególnie w sposobie jej finansowania.
W tym artykule przedstawiamy m.in. opinie zaprezentowane 22 maja br. podczas konferencji "Koszyk pełen pytań" zorganizowanej przez redakcję "Rynku Zdrowia" (dyskusja panelowa "Rada byłych ministrów: opieka zdrowotna w Polsce po 1990 roku - historia zaniechań i niedokończonych reform czy cenne doświadczenia dla obecnych decydentów?").

Politycy muszą odpowiedzieć

- Do oceny sytuacji potrzebna jest diagnoza, jak w leczeniu - mówi prof. Stanisław Mlekodaj, wiceminister zdrowia w latach 1981-1983.
Główną miarą skuteczności działań służby zdrowia jest wieloletnia ocena długości życia. Mężczyźni w Polsce obecnie żyją przeciętnie 4,2 roku dłużej niż w 1990 roku, a kobiety 3,7 roku.
W ciągu 16 lat środkami medycznymi i farmaceutycznymi (a także dzięki poprawie sytuacji bytowej, żywienia i profilaktyki) o 8,1% zmniejszono umieralność. Nastąpiło to we wszystkich grupach wiekowych, także osób po 70. roku życia.
- Ten ewidentny sukces powoduje jednak większe ryzyko zachorowań, szczególnie na choroby metaboliczne - podkreślił Stanisław Mlekodaj.
Co trzeci Polak skarży się na długotrwałe problemy zdrowotne lub choroby przewlekłe, trwające co najmniej 6 miesięcy - wynika z danych GUS. Częstość występowania takich problemów rośnie wraz z wiekiem. O ile wśród ludzi do 30. roku życia długotrwałe problemy zdrowotne występują niezbyt często (u co 6-7 osoby), o tyle zgłasza to prawie 60% pięćdziesięciolatków, 73% sześćdziesięciolatków oraz 84% ludzi w wieku 70 lat i starszych.
Niestety, wbrew tym tendencjom zmniejszyła się infrastruktura medyczna. O 13% zmalała liczba łóżek szpitalnych, o 10,2% liczba pielęgniarek, a tylko o 4% zwiększyła się liczba lekarzy. Pomimo przepełnionych szpitali, w Polsce hospitalizuje się 1520 osób na 10 tys. mieszkańców w porównaniu z 2100 w Niemczech i 2500 na Węgrzech.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH