Polskie projekty biotechnologiczne są interesujące, ale muszą dopiero znaleźć inwestorów

Nieprawdą jest, jakoby 60 uczestników tegorocznych Targów Biotechnologii i Biobiznesu Bio-Forum VI, którzy zgromadzili się w Hali Wystawowej Expo w Łodzi, reprezentowało cały polski potencjał biotechnologiczny. Oni zmieściliby się, odliczając dostawców aparatury, odczynników i usług, w mieszkaniu typu M-5.
Cystocyna jest białkiem znajdującym się w kurzych jajach. Badania laboratoryjne, przeprowadzone na Akademiach: Rolniczej i Medycznej we Wrocławiu, potwierdziły jej przydatność w terapiach antywirusowych i onkologicznych, a także w przemyśle spożywczym. Może być naturalnym konserwantem wędlin, mięsa i ryb, eliminując stosowane obecnie związki chemiczne.

Szkoda okazji

Preparat ten znany jest od lat, ale koszt jego otrzymywania eliminuje go z powszechnego użytku. Wrocławianie mogą zaproponować tanie technologie jego produkcji. Zespół badawczy szuka partnera finansowego, który umożliwiłby rozwój technologii w skali przemysłowej.
Ma także inne projekty, w tym inhibitor przydatny w leczeniu rozedmy płuc, na który złożono wniosek patentowy. Tym jednak razem naukowcy chcą lepiej podzielić się wkładem pracy z inwestorem.
Przez kilka bowiem ostatnich lat zespół naukowców z Wydziału Biotechnologii Uniwersytetu Wrocławskiego, pod kierunkiem profesorów Antoniego Polanowskiego i Tadeusza Wilusza, prowadził badania nad Colostrininą, substancją powstrzymującą postęp choroby Alzheimera. Zleciła je brytyjska firma ReGen, a ich celem było doprowadzenie do opracowania technologii produkcji przemysłowej tego preparatu z siary krowiej.
Badania zakończyły się sukcesem i firma ReGen uzyskała patent międzynarodowy na - opracowaną przez wrocławskich naukowców - metodę produkcji, po czym sprzedała go amerykańskiej firmie Sterling Technology.
W przyszłym roku ruszy w USA produkcja nutroceutyku. Ze względu na rosnącą liczbę osób dotkniętych chorobą Alzheimera, sukces rynkowy tego taniego suplementu jest pewny.
- Nieprecyzyjnie opracowana umowa o współpracy wyklucza nasz uniwersytet - wzdycha prof. Polanowski - z zysków płynących ze sprzedaży tego produktu.
Śmietankę wypije ktoś inny.

Docent idzie na całość

Rozwój nowego leku to wielka inwestycja.
Im wcześniej wykryje się nieoczekiwane formy toksyczności, tym mniejsze się poniesie koszty.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH