Lojalność w czasach ostrej konkurencji

Zarządzający publicznymi szpitalami nie kryją, że kiedy sytuacja finansowa ich lecznic była stabilna, praca lekarzy w kilku placówkach im nie przeszkadzała.

Publiczne placówki, które przegrały batalię o kontrakty z nowymi podmiotami, mają pretensje do swoich lekarzy, że pracują również na rzecz konkurencji. W Gdańsku, Bydgoszczy, Lublinie, Chełmie pracodawcy wprowadzają lub przymierzają się do wprowadzenia w umowach o pracę klauzul lojalnościowych.

W Lublinie akcja nakłaniania lekarzy do podpisywania umów o zakazie konkurencji ma zorganizowany charakter i prowadzona jest pod auspicjami Konwentu Szpitali Wojewódzkich, Klinicznych i Resortowych, który zrzesza największe lecznice w mieście. Może doprowadzić do ograniczenia zjawiska "wieloetatowości" w publicznych szpitalach Lublina albo do tego, że lekarze zaczną z nich odchodzić.

W innych miastach - przynajmniej na razie - sprawa dotyczy pojedynczych pracodawców.

Jak powiedział nam Jacek Solarz, przewodniczący Konwentu, zarazem lekarz i dyrektor Samodzielnego Publicznego Szpitala Wojewódzkiego im. Jana Bożego w Lublinie, celem założonego w 2008 r. stowarzyszenia jest wypracowanie wspólnego stanowiska wobec wielu niedociągnięć w kontraktach z NFZ.

Sposób na odzyskanie kontraktu

- Obecnie zespół radców prawnych analizuje statuty i regulaminy szpitali stowarzyszonych w Konwencie, by wypracować jednolite stanowisko w sprawie klauzuli o zakazie konkurencji - wyjaśnił Jacek Solarz i zwrócił uwagę na problemy związane z olbrzymimi różnicami w statutach i regulaminach poszczególnych jednostek.

W każdym razie finalnym celem tej akcji ma być odzyskanie utraconych kontraktów na świadczenia, a sposobem prowadzącym do niego - osłabienie potencjału kadrowego konkurencji, tak aby nie była w stanie wywiązać się z umów zawartych z NFZ.

Zresztą nie tylko o fachowy personel medyczny toczy się gra. Członkowie Konwentu wypowiadają placówkom niepublicznym umowy dotyczące zapewnienia, realizacji oraz podwykonawstwa świadczeń zdrowotnych. NZOZ-y mają teraz problem, bo same nie dysponują specjalistycznym sprzętem, a za chwilę przestaną korzystać z tego, który mają lubelskie lecznice.

Co na to płatnik? "W przypadku utraty warunków do udzielania świadczeń przez określone podmioty w wyniku działań podjętych przez dyrektorów zrzeszonych w Konwencie Szpitali Wojewódzkich, Klinicznych i Resortowych Miasta Lublin, Lubelski Oddział Wojewódzki NFZ będzie reagował zgodnie z przepisami prawa" - czytamy w lakonicznym komunikacie.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH