Liczne obawy lekarzy POZ

Zarząd Krajowy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy podczas konferencji prasowej 12 grudnia 2014 r. zaapelował do ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza, aby ten zaniechał działań, których celem jest utrudnienie lekarzom rozpoznawania i leczenia chorób nowotworowych.

Resort zdrowia usiłuje przekazać opinii publicznej pogląd, iż lekarze rodzinni są przeciwni działaniom rządu, który chce ułatwić dostęp pacjentom do opieki onkologicznej. Tymczasem jest zupełnie na odwrót - wyjaśnia w rozmowie z Rynkiem Zdrowia Krzysztof Bukiel, przewodniczący ZK OZZL.

Bukiel przypomina, że inicjatywa promująca wprowadzenie zmiany w leczeniu onkologicznym wyszła od samych lekarzy, a nie od rządu, a Ministerstwo Zdrowia bardzo długo opierało się zmianom.

Lekarze

są za nielimitowaniem

Jednocześnie przewodniczący OZZL wyjaśnia, że już 22 listopada 2013 r. ZK OZZL zorganizował konferencję pod hasłem "Limitowanie leczenia przeciwnowotworowego jest barbarzyństwem."

- Później pojawiły się jeszcze inne głosy. Przełomowy był list Polskiego Towarzystwa Onkologicznego do premiera i prezydenta, dotyczący nielimitowania świadczeń onkologicznych. Dużą rolę odegrały tu też media, które co jakiś czas pokazywały pacjentów niemalże umierających w kolejkach do onkologów. Dopiero po tych staraniach rząd coś zechciał zrobić. Dlatego nie jest prawdą, że "rząd chce, a lekarze nie chcą". Jest zupełnie odwrotnie - wyjaśnia Bukiel.

Nasz rozmówca wskazuje również, że jedynym elementem realizowanym przez pakiet onkologiczny według postulatów środowiska medycznego jest postulat nielimitowania świadczeń przeciwnowotworowych u pacjentów, którzy mają rozpoznaną chorobę nowotworową.

- To, co się dzieje przed rozpoznaniem, czyli element diagnostyki nowotworowej, został całkowicie wypaczony w pakiecie onkologicznym. Z jednej strony resort mówi o nielimitowaniu, ale z drugiej nakręca machinę biurokratycznych procedur w postaci karty onkologicznej, wypełniania dokumentacji, płacenia za badania przez lekarzy - tłumaczy Bukiel.

Stawka kapitacyjna w górę

Przypomnijmy, 11 grudnia minister zdrowia Bartosz Arłukowicz zwołał konferencję prasową, na której poinformował, iż od 1 stycznia 2015 roku stawka kapitacyjna dla lekarzy wzrośnie o 40 zł, z 96 do 136 zł. Na ten cel przeznaczona zostanie kwota 800 mln zł.

W ten sposób resort zdrowia chce zbudować system motywacyjny, który zachęci lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej do badań umożliwiających szybką diagnozę i do lepszej opieki nad pacjentami.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH