Dzieci i młodzież od 1 września br. nie mogą uzyskać całorocznego zwolnienia lekarskiego z lekcji wychowania fizycznego. Lekarz może natomiast określić, jakich zestawów ćwiczeń nie powinien wykonywać uczeń.

Zmiany w zasadach wypisywania zwolnień z wuefu wprowadza Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 10 czerwca 2015 r. w sprawie szczegółowych warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych.

Jak sprecyzował minister, "dyrektor szkoły zwalnia ucznia z wykonywania określonych ćwiczeń fizycznych na zajęciach wychowania fizycznego, na podstawie opinii o ograniczonych możliwościach wykonywania przez ucznia tych ćwiczeń wydanej przez lekarza, na czas określony w tej opinii".

- Dobrze się stało, że wprowadzone zostało takie rozwiązanie. Zdarzało się bowiem, że lekarze pod presją rodziców wypisywali zwolnienia całoroczne. To działo się z krzywdą dla dzieci - mówi nam Lidia Gądek, lekarz rodzinny, posłanka kierująca pracami zespołu parlamentarnego ds. podstawowej opieki zdrowotnej i profilaktyki, który sugerował zmiany w przepisach.

Co dokładnie oznaczają te zmiany dopytał lekarzy POZ Dziennik Wschodni. Jak wyjaśnili, wskazanie zestawu ćwiczeń, których nie można wymagać od dziecka, oznacza np., że uczeń po złamaniu ręki w nadgarstku nie będzie wykonywał pompek, skoków przez kozła czy zwisów z drabinek. Nie zagra w piłkę ręczną. Będzie mógł jednak grać w piłkę nożną lub biegać. Przy kłopotach z biodrem będzie mógł grać w siatkówkę czy rzucać piłką lekarską, a nie siadać w rozkroku.

Zmiany w podejściu do zwolnień lekarskich z wychowania fizycznego to efekt poważnej publicznej dyskusji, która trwa blisko dwa lata, także w Sejmie. Zapoczątkował ją raport NIK, z którego wynikało, że dzieci i młodzież gremialnie unikają wuefu.

W roku szkolnym 2012/2013 NIK przyjrzała się przez tydzień, w wybranych szkołach, lekcjom wuefu. Okazało się, że w klasach IV-VI nie brało w nich czynnego udziału 15% uczniów, w gimnazjach 23%, a w szkołach ponadgimnazjalnych nawet 30% uczniów.

Dzieci i młodzież jako główne powody braku uczestnictwa w zajęciach wymieniały względy zdrowotne (35%) i nieatrakcyjny sposób prowadzenia zajęć (31%).

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH