W Gnieźnie samorząd miejski finansuje rzadko stosowaną procedurę przedszpitalną

Skuteczne leczenie pacjenta z zawałem można rozpocząć już w domu i kontynuować w karetce.
Od wielu miesięcy udowadniają to lekarze z pogotowia ratunkowego w Gnieźnie. Wdrożonej w tym mieście przedszpitalnej procedury podawania leków fibrynolitycznych i przeciwpłytkowych najnowszej generacji nie stosuje się szerzej w Polsce, bo nas na to nie stać.
NFZ nie finansuje tak zaawansowanych procedur. Nawet w najbogatszych państwach zachodnich tego typu leczenie nie jest dostępne powszechnie w publicznej służbie zdrowia.
Mieszkańcy Gniezna mogą na nie liczyć, bo prezydent miasta, Jaromir Dziel, jest kardiologiem. Wspólnie z innymi lekarzami przekonał radnych, że za najlepsze leki nasercowe warto zapłacić z miejskiej kasy. W 2005 roku przeznaczono na ich zakup ponad 200 tysięcy złotych.
- Ten program zdziałał już tyle dobrego, że nie ma od niego odwrotu - mówi prezydent Dziel.

LEKIEM W SKRZEP

W kraju, lekarze pogotowia wzywani do chorych z zawałem serca mają zwykle do dyspozycji standardowy zestaw specyfików stosowany w takich przypadkach: polopiryna, zmniejszająca krzepliwość krwi heparyna i łagodząca ból morfina.
- Teraz nasze ambulanse są dodatkowo wyposażone w podawany strzykawką lek fibrynolityczny rozpuszczający skrzepy w naczyniach wieńcowych: tenekteplazę oraz lek przeciwpłytkowy: klopidogrel, zapobiegający powstaniu ponownych skrzepów - tłumaczy Maciej Szymańczyk, kierownik działu pomocy doraźnej ZOZ w Gnieźnie.
Od maja ub.r., spośród ponad 50 pacjentów z rozległym, świeżym zawałem, którym jeszcze w domu lekarz pogotowia zaordynował wspomniane dodatkowe specyfiki i kontynuował leczenie w karetce, zmarło trzech.
Wszystko zaczęło się kilka lat wcześniej, kiedy w regionie wdrożono finansowany przez Ministerstwo Zdrowia wielkopolski program leczenia ostrych zespołów wieńcowych. Program porównywał wyniki osiągane w terapii zawału u pięciu grup pacjentów: leczonych inwazyjnie w pracowniach hemodynamiki - w Poznaniu i w Kaliszu, leczonych preparatem actylise, czyli ekteplazą (przy spełnionym kryterium podania w ciągu 4 godzin od momentu wystąpienia bólu u pacjenta poniżej 70 roku życia), leczonych standardowo poprzez podawanie streptokinazy do 12 godziny od początku bólu oraz leczonych zachowawczo - tych, którzy zwrócili się o pomoc zbyt późno by było możliwe stosowanie leczenia inwazyjnego lub przy użyciu leku fibrynolitycznego.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH