Kto się boi chwytu Kristellera?

Tzw. rękoczyn (chwyt) Kristellera to zabieg położniczy stosowany przez osobę asystującą przy porodzie, polegający na zastosowaniu ucisku na dno macicy w czasie rodzenia się główki i barków płodu. Najczęściej słyszymy o nim w kontekście spraw sądowych. Organizacje działające na rzecz rodzących chcą jego zakazania.

Lekarze przyznają, że dyskusja o tym, czy w nowoczesnym położnictwie rękoczyn Kristellera jest zabiegiem dopuszczalnym, toczy się od wielu lat. Według stanowiska Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego nie jest zalecany, ale nie jest też zabroniony.

Ostatnio o chwycie Kristellera (RK) było głośno pod koniec 2016 r. Jak informowała Gazeta Wyborcza, sąd skazał ginekologa z Ginekologiczno-Położniczego Szpitala Klinicznego w Poznaniu na 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu. Sprawa dotyczyła śmierci rodzącej pacjentki i jej dziecka. Ginekolog według zeznań świadka - młodego lekarza - miał zastosować chwyt Kristellera.

U pacjentki doszło do pęknięcia macicy, wykrwawiła się na śmierć. Zmarła także jej córka, która w czasie porodu zachłysnęła się krwią. Chociaż Sąd Okręgowy w Poznaniu nie rozstrzygnął, czy do pęknięcia macicy doszło w wyniku chwytu Kristellera - znowu o rękoczynie zrobiło się głośno.

Inicjatywa Lepszy Poród w 2015 r. przeprowadziła badanie dotyczące częstotliwości stosowania chwytu Kristellera w Polsce. Informacje uzyskane od kobiet wskazywały na to, że na przestrzeni ostatnich 10 lat średnio 31,89% porodów zakończyło się użyciem tej metody.

Przedstawicielki akcji przez wiele miesięcy od zakończenia badań słały do konsultantów w dziedzinie położnictwa i ginekologii oraz Ministerstwa Zdrowia pytania m.in. o wskazanie sposobu, w jaki pacjentka, która podejrzewa, że w trakcie narodzin jej dziecka zastosowano RK, może zgłosić swoje podejrzenia, skoro dokumentacja medyczna może nie zawierać tej informacji.

Relacje z sądu

Podnosiły też, że sankcje za zastosowanie chwytu stosowane są dopiero wtedy, gdy wystąpią skutki jego zastosowania, w postaci śmierci czy kalectwa.

"W wyrokach sądów, które orzekają w sprawach związanych ze stosowaniem chwytu Kristellera, podkreśla się, że jest to zabieg zakazany i niebezpieczny. Żaden jednak sąd nie przywołuje podstawy zakazu. Musi istnieć konkretny zakaz stosowania chwytu Kristellera. Kobiety w Polsce muszą mieć poczucie, że są chronione przed samym wykonywaniem chwytu Kristellera, a nie tylko przed jego skutkami" - apelowała w listach Malwina Wójtowicz z akcji Lepszy Poród.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH