Kto dokonuje trudnego wyboru?

Chemioterapia niestandardowa jest wentylem bezpieczeństwa dla systemu, który nie jest w stanie przewidzieć wszystkich zdarzeń, które wystąpią i będą wymagały rozwiązania. Jednak nie jest to mechanizm, który powinien zastępować standardowy dostęp pacjentów do programów zdrowotnych czy katalogu chemioterapii. Terapie niestandardowe nie powinny przekraczać 10% kwoty, jaką wydajemy na terapie standardowe.

W przypadku tak drogiego leczenia dostęp do nowych leków w ramach chemioterapii niestandardowej oznacza pewnego rodzaju reglamentację.

Szpital realizujący zawarty z płatnikiem kontrakt musi w ramach dostępnej kwoty zakwalifikować do leczenia tych chorych, którzy uzyskają najlepsze efekty. To oznacza brak dostępu do terapii bez jakichkolwiek ograniczeń, również merytorycznych.

Nie uciekniemy od reglamentacji

Wszyscy chorzy leczeni przez hematologów rywalizują w pewnym sensie między sobą w dostępie do terapii z powodu ograniczonych środków. Do wyboru są dwa sposoby postępowania:
  • Można pójść drogą szybkiego wykorzystania środków w ramach chemioterapii niestandardowej, nie zważając na ograniczenia finansowe. Jednak szybko się może okazać, że leczenie otrzymali tylko pacjenci, którzy mieli "szczęście" zachorować w pierwszych miesiącach roku. Pechowców z drugiej połowy roku pozbawia się jakiejkolwiek szansy.

  • Drugi sposób to przerzucenie odpowiedzialności za podjęcie decyzji na pracowników Narodowego Funduszu Zdrowia, co w znacznej mierze ma obecnie miejsce.
Uważam, że decyzje dotyczące udostępnienia terapii chorym powinni podejmować lekarze. W medycynie wielokrotnie się zdarza, że dysponujemy środkami do udzielenia pomocy tylko jednemu choremu, podczas gdy w kolejce do leczenia jest trzech kolejnych. Zgodnie z etyką lekarską, trzeba wybrać tego chorego, który odniesie największe korzyści z zastosowanej terapii.

Nie ma obecnie ucieczki od swoistej reglamentacji. NFZ nie dysponuje nieograniczonymi środkami.

Te środki zawsze będą ograniczone. Zawsze też będzie istniał problem wyboru. Jest tylko pytanie, kto tego wyboru ma dokonać?

Trzy wyniki leczenia

Szpiczak jest przykładem choroby przewlekłej. Co to oznacza? Wyobraźmy sobie trzy rodzaje wyników leczenia: negatywny, kończący się zgonem pacjenta, sukces, czyli wyleczenie pacjenta, i pośredni, w którym choroba przewlekła, dzięki dostępowi do nowych leków, staje się coraz bardziej przewlekła. Chory dzięki kolejnym liniom leczenia żyje coraz dłużej.

Z punktu widzenia finansowania systemu ochrony zdrowia jest to przykład, kiedy zainwestowanie pieniędzy oznacza konieczność wyłożenia kolejnych sum. Nakłady na leczenie takiego pacjenta wzrastają kilkakrotnie. Walczymy o to, aby te nakłady się zwiększały, ale musimy też rozumieć drugą stronę, która nie może rozdysponować więcej środków niż ma. Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH