BOGDAN ZACHARSKI, pełnomocnik Zarządu Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Wyrobów Medycznych POLMED, ekspert BCC

Czy ustawa o pomocy publicznej i restruktur yzacji pomogła polskim szpitalom? I tak, i nie...
Środki przekazane szpitalom w ramach tej ustawy pomogły kilkuset z nich - zadłużonym na stosunkowo niewielkie kwoty.
Nie rozwiązała jednak problemu 20 najbardziej zadłużonych szpitali.
Według danych na 31.12.2006 r., opublikowanych właśnie przez Ministerstwo Zdrowia, wspomniana wyżej dwudziestka odpowiada za 1,4 mld zł z całości zobowiązań wymagalnych, wynoszących 3,845 mld zł. Obrazowo rzecz ujmując: 1% podmiotów (20 spośród 1700 SPZOZ) stanowi o 36% całości zobowiązań! Właśnie one są "betonowymi butami", ciągnącymi w dół cały system. Mimo że zadłużenie wymagalne stale maleje, pozytywne tendencje nie odnoszą się jednak do owej "dwudziestki", potwierdzając tezę o nieprzystosowaniu ustawy do ich potrzeb.
W 2005 r. na łamach mediów, m.in. "Rynku Zdrowia", zwracaliśmy uwagę na ten problem, rekomendując wydzielenie najtrudniejszych przypadków wraz z przygotowaniem indywidualnych rozwiązań dla każdego z nich. Obecnie istota problemu pozostała ta sama, zwiększyły się jednak jego rozmiary. Zmarnowany został czas, który ma zawsze istotne znaczenie w rozwiązywaniu sytuacji kryzysowych, gdzie zasada "czas to pieniądz" osiąga pełnię swego znaczenia.
Niestety, zapowiadane doraźne dołożenie w ciągu trzech lat 750 mln zł również nie rozwiąże problemu.

Jak rozwiązać problem?

Po pierwsze - nie czekajmy na cud, albo że problem rozwiążą inni. Nie ma czasu i wiele szpitali z tej dwudziestki może nie przetrwać.
Tym bardziej że nie działają one w próżni: ich niewypłacalność spowoduje niewypłacalność ich organów założycielskich. Ma to także daleko idące skutki nie tylko dla pracowników takiego szpitala, ale i dla całej społeczności danego powiatu czy województwa.
Zobowiązania wymagalne najbardziej zadłużonego szpitala wynoszą ok. 220 mln zł, a łączne 294 mln zł i są równe rocznym dochodom całego województwa, wynoszącym ok. 300 mln zł! Po drugie - uznajmy, że bez współudziału pozostałych stron - organów założycielskich, dyrektorów szpitali, pracowników, wierzycieli oraz specjalistów od finansów, prawa i zarządzania - rząd nie dokona skutecznej restrukturyzacji finansowej i organizacyjnej zarówno "kryzysowej dwudziestki", jak i całego systemu ochrony zdrowia.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH