Szacuje się, że obecnie wydatki związane z leczeniem pacjentów cierpiących na choroby naczyniowe mózgu mogą stanowić około 8% publicznych wydatków na opiekę zdrowotną.

Koszty dotyczące leczenia ostrej fazy udarów są związane przede wszystkim z hospitalizacją pacjentów, a także finansowaniem leczenia trombolitycznego chorych z niedokrwiennym udarem mózgu. To osobna procedura, będąca jedną z czterech metod terapii niedokrwiennego udaru w ostrej fazie o udowodnionej skuteczności.

Niekorzystne wskaźniki

Dane epidemiologiczne dotyczące udarów mózgu są niepokojące i niestety niekorzystne. Z ogólnie dostępnych statystyk systemu rozliczeń JGP oraz liczby zakontraktowanych procedur obejmujących leczenie udaru mózgu wynika, iż w latach 2009-2011 notowano rocznie od 92 do 95 tysięcy przypadków udaru. Można więc przyjąć, że taka jest częstość występowania wszystkich typów udarów w ciągu roku (zarówno pierwszych w życiu, jak i powtórnych).

Warto w tym kontekście przytoczyć dane dotyczące śmiertelności; wskutek udaru niedokrwiennego w szpitalach umiera 12,5% pacjentów, a w ciągu pierwszego roku - ok. 29,6%. Natomiast w odniesieniu do udaru krwotocznego wskaźniki te są jeszcze bardziej niepokojące, gdyż wynoszą odpowiednio - 37,6% i aż 51,4%.

Pamiętajmy też, że następuje efekt starzenia się społeczeństw.

Dodatkowo, mamy do czynienia z coraz bardziej skuteczniejszym leczeniem przez kardiologów pacjentów z chorobą niedokrwienną. Zatem bez wątpienia system będzie musiał ponosić coraz wyższe koszty leczenia udarów, gdyż po prostu będzie rosła ich liczba.

Szacuje się, iż w ciągu najbliższych dwóch dekad możemy mieć nawet więcej pacjentów z chorobami naczyniowymi mózgu niż z chorobą niedokrwienną serca. Dane WHO dowodzą z kolei, iż obecnie śmiertelność wskutek tej pierwszej grupy chorób jest wyższa niż z powodu schorzeń serca w krajach rozwijających się (o średnim dochodzie narodowym). Niestety, dodatkowo postęp w leczeniu chorób naczyniowych mózgu nie jest tak spektakularny jak w przypadku choroby niedokrwiennej serca.

Między innymi w Szwecji są dostępne statystyki, wskazujące, że ryzyko występowania udarów należy zmniejszyć o ok. 7,25% na przestrzeni pięciu lat, aby bezwzględna liczba osób z udarami pozostawała na niezmienionym poziomie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH