Korekta czy systemowa rewolucja?

Kilkuletnia praktyka orzecznicza wojewódzkich komisji ds. orzekania o zdarzeniach medycznych i zapowiedzi ministra zdrowia dotyczące reformy zasad i trybu ustalania odszkodowania i zadośćuczynienia w przypadku zdarzeń medycznych nakazują zadać pytanie: czy państwo polskie dysponuje spójną i przemyślaną koncepcją pozasądowego rozstrzygania sporów o odszkodowaniach i zadośćuczynieniach w przedmiotowych kwestiach?

Dwie drogi

Obecnie pacjent lub inni uprawnieni do żądania świadczenia pieniężnego za szkodę na osobie powstałą przy udzielaniu świadczeń medycznych - nie wikłając się w egzegezę terminów "zdarzenie medyczne", właściwą ustawie z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, czy "błąd medyczny" - może skorzystać z dwóch alternatywnych dróg dochodzenia swoich praw: przed komisją lub właściwym rzeczowo i miejscowo sądem powszechnym.

W l iteraturze przedmiotu najczęściej wskazywano następujące zalet y tego trybu rozstrzygania sporów cywilnoprawnych:

niskie koszty postępowania dla uprawnionych (nie więcej niż kilkaset złotych, przy wpisie za złożenie wniosku o ustalenie zdarzenia medycznego na poziomie stałej opłaty 200 zł - dla porównania analogiczna opłata sądowa przy wniesieniu pozwu do sądu powszechnego jest znacznie wyższa i wynosi 5% wartości przedmiotu sporu);

szybkość procedowania (komisja wydaje orzeczenie nie później niż w terminie 4 miesięcy od dnia złożenia wniosku, i nawet jeżeli dość często komisje przekraczają ten termin instrukcyjny, to jednak czas rozpatrzenia sprawy jest prawie zawsze krótszy niż w przypadku sporu przed sądem cywilnym);

mniejszy formalizm i rygoryzm postępowania w stosunku do procedury przed sądami cywilnymi.

Do podstawowych wad funkcjonowania komisji zaliczam:

brak środków prawnych w przypadku ustalenia odpowiedzialności za szkodę na przyszłość i przyznania prawa do renty;

sztuczne limity kwotowe dla przyznawanych odszkodowań: maksymalna wysokość świadczenia (odszkodowania i zadośćuczynienia) z tytułu jednego zdarzenia medycznego w odniesieniu do jednego pacjenta wynosi nie więcej niż 100 000 zł, a w przypadku śmierci pacjenta 300 000 zł (rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 27 czerwca 2013 r., w sposób dość wątpliwy z punktu widzenia konstytucyjności regulacji, wprowadza dodatkowe zróżnicowanie wewnętrzne tego świadczenia, gdyż w tej kwocie odszkodowanie maksymalne wynieść może 200 000 zł, a zadośćuczynienie - kluczowa war tość w przypadku śmierci pacjenta - jedynie 100 000 zł);

niemożność merytorycznego orzekania ponad samo stwierdzenie o fakcie istnienia bądź braku zdarzenia medycznego - to ubezpieczyciel (i to bez konieczności porozumienia ze szpitalem) decyduje o wysokości proponowanego świadczenia;

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH