Jeszcze w tym roku mają wejść w życie przepisy zobowiązujące kobiety podejmujące pracę lub już pracujące do wykonania mammografii i cytologii. Nowelizacja m.in. Kodeksu pracy zakłada objęcie obowiązkowymi badaniami w celu wykrycia raka szyjki macicy kobiet w wieku 25-59 lat oraz raka piersi kobiet w wieku 50-69 lat. Za ich wykonanie co trzy lata płaciłby NFZ. Projekt wzbudza wiele kontrowersji. Poniżej dwie opinie w tej sprawie.

Bolesław Piecha, przewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia

Najlepiej badać dobrowolnie

Pomysłu wprowadzenia do kodeksowych obowiązków pracodawców obligatoryjnego wysyłania kobiet na badania mammograficzne i cytologiczne nie oceniam najlepiej. Tego typu badania będą miały tylko wycinkowy zakres, będą dotyczyły tylko kobiet pracujących.

Nie bardzo jestem też przekonany do tego, aby zmuszać kobiety do badań mammograficznych i cytologicznych w ramach obowiązków związanych z pracą. W badaniach pracowniczych bada się przydatność do zawodu i nie sądzę, żeby cytologia i mammografia miała w tym przypadku jakieś znaczenie.

Wolałbym, aby wysiłki w kierunku wykrywania najczęstszych nowotworów u kobiet koncentrowały się na podnoszeniu świadomości, propagowaniu profilaktyki, a same badania przeprowadzane były na zasadach dobrowolnych zgłoszeń. Twierdzenie, że zaproszenia imienne dla kobiet na badania nie są skuteczne, jest nieprawdziwe. To nieprawda, że one w ogóle nie odnoszą żadnych skutków, choć z całą pewnością nie są obecnie takie, jakich byśmy sobie życzyli.

Jakimi środkami moglibyśmy osiągnąć podniesienie poziomu wczesnego wykrywania zmian nowotworowych? Przede wszystkim edukacją, akcjami informacyjnymi, zaproszeniami na badania - ta droga moim zdaniem jest najlepsza. Nie należy się tutaj spodziewać jakiegoś boomu, przysłowiowej masówki, nawet po wprowadzeniu obowiązkowych badań, tym bardziej że objęta nimi zostanie ograniczona liczba kobiet.

Można by tego typu badania powiązać z systemem ubezpieczeniowym. W Niemczech unikanie badań profilaktycznych raz na rok może się spotkać z konsekwencjami w postaci podniesienia składki. To obejmuje wszystkich - nie tylko kobiety i nie tylko kobiety pracujące. W Polsce, niestety, takiego systemu nie ma.

Prof. Marek Spaczyński, kierownik Centralnego Ośrodka Koordynującego Populacyjny Program Profilaktyki i Wczesnego Wykrywania Raka Szyjki Macicy

Profilaktyka jest rzeczą najistotniejszą w walce z nowotworami raka szyjki macicy. Przemawia za nią ekonomia. Jest zdecydowanie tańsza od leczenia i pozwala na wykrycie nowotworów w takim stadium, które da się wyleczyć w stu procentach. Wprowadzenie obowiązkowych badań dla kobiet z całą pewnością spowoduje spadek liczby zaawansowanych nowotworów.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH