Kontrakty na leczenie szpitalne podpisywane in blanco

Wojciech Konieczny, dyrektor Miejskiego Szpitala Zespolonego w Częstochowie, podpisał w październiku kontrakt z NFZ, ale do tej pory nie wie, jakiej wartości. Powiedziano mu, że wysokość kontraktu dla szpitala pozna w grudniu. Podejrzewa, że zwłoka w określeniu konkretnej kwoty związana była z kampanią przed wyborami samorządowymi.

Notabene dyrektor Konieczny też brał w niej udział, kandydując na radnego sejmiku województwa śląskiego. Uważa, że Fundusz nie ujawnił wysokości kontraktów, żeby przed wyborami samorządowymi nie denerwować mieszkańców województwa śląskiego. Jego zdaniem ta taktyka została zastosowana wobec wszystkich szpitali w regionie.

Szukanie pieniędzy na szybką ścieżkę onkologiczną

Inaczej sprawę tłumaczy Fundusz. - Dyrektor Śląskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ zwrócił się z wnioskiem do świadczeniodawców o wyrażenie zgody na przedłużenie okresu obowiązywania umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, wygasających z dniem 31 grudnia 2014 r. Świadczeniodawcy zostali również poinformowani, że skutek - w postaci przedłużenia terminu obowiązywania umowy - nastąpi pod warunkiem uzgodnienia warunków finansowych na rok 2015 - poinformowała nas Małgorzata Doros, rzecznik prasowy Śląskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ w Katowicach.

Wyjaśniła, że ma to związek z finansowaniem tzw. szybkiej ścieżki onkologicznej. Projekt zarządzenia prezesa NFZ w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów w rodzaju: leczenie szpitalne oraz ambulatoryjna opieka specjalistyczna został poddany konsultacjom (uwagi i opinie można było przesyłać do 26 listopada).

- W związku z powyższym propozycje planów rzeczowo-finansowych obowiązujących w roku 2015 zostaną przedstawione świadczeniodawcom w późniejszym terminie, tj. po ukazaniu się powyższych zarządzeń dotyczących leczenia szpitalnego - poinformowała Małgorzata Doros.

Na marginesie warto zauważyć, że jak powiedziała 13 listopada premier Ewa Kopacz, tzw. pakiet onkologiczny może zostać sfinansowany z rezerwy Narodowego Funduszu Zdrowia. Podkreśliła, że są to wystarczające środki.

Zarządzanie biedą

Tak czy owak niepodanie w umowie kwoty na leczenie szpitalne to prawne kuriozum.

- To tak jakby ktoś podpisał umowę, że kupi telewizor, ale nie wiadomo za ile - powiedział w lokalnej telewizji Wojciech Konieczny. - To niespotykana sytuacja w ekonomii. NFZ zaproponował nam kontrakt na 1,5 roku i wymógł jego podpisanie w terminie do końca października pod groźbą braku kontraktu. Jednocześnie nie podał jego wartości - kontynuował. Jednak jego zdaniem, kwoty, które mają być ujawnione w grudniu, nie zostaną szokująco zaniżone.

- Do tej pory wysokość kontraktów była podobna. Podobna w praktyce oznacza, że kontrakt będzie mniejszy, bo rosną ceny za energię, za leki, usługi prawnicze. Sytuacja jest trudna - przyznał i porównał zarządzanie szpitalem do zarządzania biedą.

Na sytuację Miejskiego Szpitala Zespolonego w Częstochowie wpływ miało trwające 7 miesięcy zawieszenie działalności przez szpital w pobliskiej Blachowni.

- Przejęliśmy pacjentów Blachowni, tymczasem NFZ nie pokrył wszystkich kosztów z tego wynikających. Zapłacił jedynie 1 mln zł, a powinien 4 mln zł - ocenił Wojciech Konieczny i dodał, że w związku z tym strata szpitala za ten rok będzie wyższa niż za 2013, gdy wyniosła 2,5 mln zł.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH