Kontraktowanie - można inaczej?

Dr Zygmunt Klosa, dyrektor Śląskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ

Być może warto, by ustawodawca rozważył zmiany w konkursowym trybie zawierania umów na kontraktowanie świadczeń zdrowotnych.

Już z procedury konkursowej wynika, że złożenie oferty na realizowanie świadczeń nie gwarantuje zawarcia umowy, a sama oferta musi być bardzo precyzyjna. Konkursy są prowadzone przez oddziały Funduszu na podstawie aktów prawnych, które nie pozostawiają komisjom konkursowym żadnej dowolności w interpretowaniu prawa. Przepisy dopuszczają możliwość odrzucenia oferty na świadczenia, nawet w sytuacji, gdy były one już wcześniej wykonywane w szpitalu czy poradni przez długie lata.

Gdy nagle się okaże, że poradnia nie otrzyma kontraktu, pacjent musi zmienić poradnię lub skorzystać z porady prywatnej. Przerwane jest też finansowanie w tym zakresie działalności ZOZ-u, co stwarza problemy ekonomiczne w zakładzie i budzi wielkie emocje.

Dlatego złagodzenia wymaga zapis artykułu 149 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, z którego wynika, że każda nieścisłość w ofercie powoduje jej odrzucenie.

Z konkursowego trybu zawierania umów zawartego w ustawie wynika wprost, że Fundusz negocjuje z podmiotami liczbę oraz cenę świadczeń. Być może warto się zastanowić nad wprowadzeniem także kryterium struktury świadczeń. Do takich rozważań skłania analiza struktury świadczeń realizowanych w niektórych specjalnościach na Śląsku.

Jeśli podmiot w wyniku wygranej w konkursie otrzymuje duże środki finansowe, to powinien wykonywać nie tylko świadczenia drogie, wymagające dużego nakładu pracy, ale także te, które są mniej opłacalne.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH