Właściciele punktów aptecznych zapowiedzieli wystąpienie z pozwem zbiorowym przeciwko Skarbowi Państwa. Powód? Na liście produktów dopuszczonych do obrotu w tychże punktach nie znalazło się wiele leków dostępnych bez recepty, mimo że te same leki mogą być sprzedawane przez... sklepy zielarsko-medyczne. Przy okazji tej sprawy w mediach pojawiło się pytanie, czy w tej sytuacji punkty apteczne są w ogóle potrzebne?

Stanisław Piechula, prezes Śląskiej Izby Aptekarskiej
Zamiast punktów powinny być apteki typu C

Punkty apteczne są potrzebne, ale nie w obecnie funkcjonującej formie, tylko jako "apteki typu C". Od dawna opowiadam się za tym, aby nie było takiej chimery, jak punkty apteczne, które na dobrą sprawę nie wiadomo, czym są...
W dodatku wprowadzają sporo zamieszania, jeśli chodzi o wymagania stawiane samym aptekom. Jestem zwolennikiem powrotu do podziału aptek na typy A, B, C. Te pierwsze miały największe możliwości i uprawnienia - włącznie z przygotowywaniem leków recepturowych. Apteki typu B nie musiały mieć dodatkowego pomieszczenia, w którym wyrabia się tego rodzaju leki, a więc mogły być nieco mniejsze i sprzedawały tylko leki gotowe.
Ponadto apteki typu C mogłyby działać na wsiach, spełniać podobne wymagania, jakie dzisiaj są stawiane punktom aptecznym, ale musiałby tam pracować magister farmacji. Nie oszukujmy się, technik farmaceutyczny kończy obecnie tylko szkołę policealną, trudno więc porównać jego kwalifikacje i wiedzę z osobą po ukończonych studiach wyższych.
Medycyna idzie do przodu. Po to są wyższe uczelnie, aby poziom wiedzy i wykształcenia się podnosił, a osoby po studiach lepiej służyły społeczeństwu. Tak więc na wsiach nie powinno być punktów aptecznych, ale należałoby tam dopuścić funkcjonowanie małych aptek typu C, gdzie pacjent mógłby kupić wszystkie leki. Punkty apteczne oficjalnie nie zapewniają pacjentom pełnego asortymentu leków.
I tu pojawia się kolejny problem, ponieważ z pełną odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że większość punktów aptecznych w naszym kraju zapewnia pełen asortyment, łamiąc przy tym prawo... Kupują w innych aptekach leki, które są roznoszone albo wydane w tychże punktach, a to przecież jest bezsensowne rozwiązanie.

Irena Rej, prezes Izby Gospodarczej Farmacja Polska
Z kosmetyków punkty apteczne się nie utrzymają

Punkty apteczne są jak najbardziej potrzebne! Polska stoi małymi miasteczkami i wsiami, a tam takie punkty pozwalają na zaspokojenie potrzeb pacjentów, często ludzi w podeszłym wieku z chorobami przewlekłymi, którzy muszą zażywać wiele leków przepisywanych przez lekarza. Pomijam oczywiście leki OTC, sprzedawane bez recepty, które w sprzedaży pozaaptecznej można kupić w wielu innych miejscach.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH