Termin, w jakim zakłady opieki zdrowotnej powinny dostosować swoje pomieszczenia do nowych kryteriów sanitarnych i fachowych (określonych w rozporządzeniu ministra zdrowia), został przesunięty do końca 2018 roku (wcześniej do 2015 r.). Taką deklarację z łożyła 26 sierpnia br. strona rządowa podczas posiedzenia Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego.

Dr Adam Kozierkiewicz, ekspert rynku medycznego
To nie jest sukces pacjentów

Zmiana zapisów rozporządzenia jest sukcesem m.in. Związku Powiatów Polskich. Ale nie jest sukcesem systemu ani sukcesem pacjentów. Rozporządzenie o warunkach sanitarnych zawsze miało na celu poprawę jakości opieki w jej części infrastrukturalnej. W połowie lat 90. ubiegłego wieku nakładało wymagania dość realistyczne. Później już było gorzej...
Jednak usunięcie terminu spełniania warunków sanitarnych w roku 2012 jest bardzo złym pomysłem. Wiele podmiotów zainwestowało wiele wysiłku i pieniędzy, by dostosować się przed 2012 r. do (czasem bzdurnych) przepisów rozporządzenia. Teraz znowu, jak wiele razy w historii, pracownicy tych placówek poczują się oszukani. Ci, którzy nie zrobili nic w kierunku poprawy infrastruktury, dostali znowu premię.
Uważam zatem, że rozporządzenie powinno się skupiać na kluczowych elementach, które można ocenić w trybie "zerojedynkowym", aby uniknąć problemów z interpretacją urzędników sanepidu. Powinien zostać uruchomiony system "rejestracji stopnia spełniania wymagań", np. jako element rejestru zakładów opieki zdrowotnej.
Należy ustalić stosunkowo bliską datę spełniania wymagań (np. 2012 r.), z możliwością przesunięcia tego terminu. W systemie rejestracji dokonywano by śledzenia postępów poszczególnych placówek i możliwe byłoby dokonanie oceny zmian w ogóle. Powinien zostać usankcjonowany mechanizm nagradzania za spełnianie wymogów w stawkach NFZ.
Trzeba wreszcie zmienić sposób finansowania inwestycji. Należy odejść od rozdawania pieniędzy przez Ministerstwo Zdrowia na rzecz przeniesienia tych pieniędzy (obecnie ok. 1,5 mld rocznie) do NFZ. Ten ruch miałby zostać wprowadzony w celu usunięcia tzw. dual payment, który powoduje, że inwestycje nie są powiązane z działalnością. NFZ zawarłby te pieniądze w cenie świadczeń i w ten sposób wszyscy kontrahenci Funduszu dostawaliby proporcjonalne do wielkości sprzedaży pieniądze na inwestycje i odtworzenie.

Pełny komentarz Adama Kozierkiewicza na portalu rynekzdrowia.pl

Krzysztof Lis, starosta szczeciniecki, członek zarządu Związku Powiatów Polskich
Montaż finansowy ważniejszy od terminu

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH