Niczym bumerang powraca temat podziału pieniędzy przeznaczonych na świadczenia medyczne między wojewódzkie oddziały NFZ. Sposobem pozwalającym optymalnie rozdzielić środki miał się stać algorytm. Uwzględnia m.in. migrację pacjentów, ale i tym razem nie pogodził wszystkich zainteresowanych. Kiedy zamykaliśmy to wydanie "Rynku Zdrowia", trwały gorączkowe konsultacje nad projektem algorytmu. Poniżej dwie różne odpowiedzi na pytanie: Czy proponowany algorytm na 2006 rok będzie sprawiedliwy dla wszystkich województw?

Sergiusz Karpiński, wicemarszałek województwa śląskiego:

Jedni zyskają, drudzy stracą

W algorytmie dla obliczania wskaźnika migracji przyjęto kwotową, a nie punktową wartość udzielonych świadczeń w 2004 roku. W woj. śląskim do października wartość złotowa jednego punktu w lecznictwie szpitalnym wynosiła 9,25 zł, podczas gdy wszędzie w kraju to było co najmniej 10 zł za punkt. Gdyby przyjąć do wyliczeń te 9,25 zł, to dostaniemy w 2006 roku porównywalnie mniej pięniędzy niż inne województwa za taką samą ilość procedur wykonywanych u pacjentów spoza regionu.
Szacuję, że wprowadzenie algorytmu przyniesie na Śląsku 1- procentowy czy nawet zerowy wzrost środków na świadczenia medyczne. Dlatego, że jednocześnie prezes NFZ nakazuje w planach finansowych na przyszły rok ujęcie około 10-procentowego wzrostu planowanych kwot na świadczenia nie kontraktowane, czyli refundację leków i środki ortopedyczne.
W algorytmie przy konstruowaniu i innych wskaźników, np. ryzyka zdrowotnego, przyjęto średnią krajową, nie uwzględniono specyfiki regionalnej, w jakiej działają poszczególne oddziały NFZ. Sam z wykształcenia jestem matematykiem i wiem, że ten "wkład matematyczny" do wyliczeń można dobierać dość dowolnie, zależnie od tego, co się chce uzyskać. Twórcy algorytmu zastosowali takie dane statystyczne, które były łatwiejsze do uzyskania, albo pozwoliły na osiągnięcie zamierzonego celu. Tam jest trochę jednego i drugiego.
Chcielibyśmy dyskutować merytorycznie na ten temat. Pan minister co prawda zebrał przedstawicieli 16 województw w Warszawie, żeby rozmawiać o projekcie algorytmu. Jednak wynik takiej dyskusji jest przesądzony w sytuacji, kiedy wśród przedstawicieli tych województw jest trzech z regionów, które ewidentnie tracą (śląskie, mazowieckie i warmińsko-mazurskie), trzech, dla których algorytm nie wnosi istotnych zmian w finansowaniu, a dziesięciu takich, którzy na tym algorytmie zyskują.

Paweł Sztwiertnia, wiceminister zdrowia:

Kryteria będą obiektywne

Na nowym algorytmie zyskują te oddziały wojewódzkie, które miały dotąd mniejszą niż średnia dla całego kraju kwotę na jednego ubezpieczonego, zaś oddziały, które otrzymywały kwotę wyższą od średniej, w mniejszym stopniu będą partycypować we wzroście wpływów ze składki na ubezpieczenie zdrowotne.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH