Do Gdyni zjechali chirurdzy z Francji i Niemiec, specjaliści w laparoskopii

Na dobrą markę Szpitala Specjalistycznego im. Floriana Ceynowy w Wejherowie zaczęto pracować w 1989 roku. Młody zespół doszedł do wniosku, że nie ma co czekać na wytyczne, reformy, decyzje ministra, tylko zabrać się za robienie dobrego ośrodka, to znaczy takiego, który zabiega o pacjentów. Recepta na to była prosta - niezależnie od tego, ilu przyjmuje się pacjentów w ramach tej samej, niskiej przecież pensji, nie można ich traktować jak natrętów.
Dzisiaj na Oddziale Chirurgii Ogólnej i Naczyniowej wejherowskiego szpitala wykonuje się operacje z zakresu chirurgii ogólnej, naczyniowej, onkologicznej, gastroenterologicznej, endokrynologicznej i urazowej. Jednak priorytetem oddziału jest rozwój technik laparoskopowych; nic też dziwnego, że jest jednym z 19 w Polsce Ośrodków Referencyjnych Nauczania Chirurgii Laparoskopowej.
Pracuje tam 8 wykwalifikowanych chirurgów, czworo rezydentów w trakcie specjalizacji i 24 pielęgniarki. Leczą chorych, prowadzą badania naukowe.
Średnio wykonują ok. 2 tysięcy operacji rocznie, z tego 50% laparoskopowo. Oddziałem kieruje dr Maciej Michalik.

Zaoferowali wiedzę

- Oczywiście, musieliśmy coś zaoferować pacjentom i postanowiliśmy, że tym czymś będzie nasza wiedza - doktor Michalik wspomina owe początki budowania marki placówki. - Zaczęliśmy się szkolić, głównie za granicą, co zresztą jest teraz źle widziane.
W Polsce bowiem nie refinansuje się szkoleń lekarskich i trzeba korzystać z pieniędzy firm farmaceutycznych, a te - jak wiadomo - są czarnym ludem polskiej służby zdrowia...
Tak więc, pierwszych kilka lat działania szpitala to były głównie szkolenia. Na początku lat 90. rozpoczął się światowy rozwój chirurgii laparoskopowej, a oni zaczęli robić takie zabiegi jako jedni z pierwszych w Polsce.
Wkrótce przyszedł czas na zaawansowane operacje laparoskopowe.
- Wiele nowatorskich operacji wykonaliśmy w Polsce jako pierwsi, chociażby resekcje przełyku. Pod względem ilości zoperowanych pacjentów jesteśmy w czołówce światowej, także w przypadku ich wyników - mówi doktor Maciej Michalik.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH