Przybywa chorych na nowotwory. Z czasem będzie ich jeszcze więcej, choćby dlatego, że rośnie udział osób po 65. roku życia w strukturze zachorowalności.

Mimo nie najlepszych jeszcze statystyk, dzięki pojawiającym się nowym, coraz skuteczniejszym terapiom nowotwory w większości przypadków przestały być chorobami śmiertelnymi, a stały się przewlekłymi. Statystyki przy tym można byłoby poprawić, gdyby udało się zwiększyć dostępność terapii niestandardowych i ośrodków specjalistycznych - podkreślali uczestnicy konferencji Rynku Zdrowia "Onkologia w Polsce" (Warszawa, 24 listopada 2008 r.).
- Zachorowalność na nowotwory w Polsce wynosi w ciągu roku 130 tys. osób przy niekorzystnej, 65-procentowej strukturze rozpoznania i chorobowości rocznej przekraczającej 400 tys. osób żyjących z nowotworami - powiedział prof. Maciej Krzakowski, kierownik Kliniki Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej warszawskiego Centrum Onkologii i konsultant krajowy w dziedzinie onkologii klinicznej.

Różnice między regionami

Przy prognozach zachorowalności do 2015 roku, kiedy to - jak przewiduje dr Joanna Didkowska z Centrum Onkologii w Warszawie - tysiąc na 100 tysięcy osób powyżej 65. roku życia zachoruje na nowotwory - może okazać się, że mamy za mało ośrodków onkologicznych i specjalistów, którzy mogliby zająć się chorymi. W Polsce bowiem jest 450 specjalistów onkologów i 30 ośrodków specjalistycznych, w tym 18 pełnoprofilowych.
- Według wskazań WHO, jeden lekarz specjalista powinien przypadać na 65 tys. mieszkańców, w Polsce ma pod opieką 95 tys. osób - mówi prof. Krzakowski.
Są przy tym województwa, w których specjalistów jest w miarę wystarczająca liczba, jak w mazowieckim, śląskim, dolnośląskim, ale są i takie, jak np. lubuskie, gdzie sześciu onkologów przypada na 1 mln mieszkańców. Podobnie w woj. podkarpackim. Profesor szacuje, że potrzeba jeszcze co najmniej 300 specjalistów, aby zapewnić pacjentom pełną opiekę onkologiczną. Dodaje przy tym, że ma świadomość, iż wraz ze wzrostem liczby chorych na nowotwory, rosną fundusze przeznaczone na ich leczenie. Jeśli w 2007 r. na ten cel wydano 7,75 mld złotych, to w tym roku już ok. 9 mld złotych.
Prof. Krzakowski uważa, że również dla poprawy gospodarowania pieniędzmi niezbędna jest racjonalizacja postępowań wysokonakładowych w ośrodkach referencyjnych i wprowadzenie pełnego zróżnicowania w terapiach stosowanych w ośrodkach regionalnych.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH