Kolejne ustawowe podejście do jakości

Projektowana ustawa o jakości w ochronie zdrowia i bezpieczeństwie pacjenta ma - zdaniem jej autorów - w znaczący sposób wpłynąć na poprawę stanu zdrowia społeczeństwa. Nie jest to pierwsza próba wdrożenia regulacji mobilizującej placówki medyczne do podnoszenia poziomu świadczeń. Czy tym razem się uda?

Korzyści dla pacjentów mają obejmować między innymi "poprawę satysfakcji z uzyskiwanej opieki oraz poprawę jakości udzielanych świadczeń, jak również ograniczenie finansowych skutków choroby i niepełnosprawności, związanych z ograniczeniem występowania zdarzeń niepożądanych".

Ministerstwo Zdrowia opublikowało 30 stycznia informację dotyczącą projektu założeń do projektu ustawy o jakości w ochronie zdrowia i bezpieczeństwie pacjenta. Planowane przepisy zakładają m.in. tworzenie i prowadzenie rejestrów medycznych (więcej o rejestrach piszemy na str. 16-18) oraz utworzenie Agencji do spraw Jakości Opieki Zdrowotnej i Bezpieczeństwa Pacjenta, która powstanie na bazie Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia.

To musi kosztować

Dyskusja o tym, co zrobić, aby pacjent był w szpitalu bezpieczny, jak zminimalizować ryzyko zdarzeń niepożądanych i czy opłaca się inwestować w jakość leczenia, trwa w Polsce od wielu lat.

W październiku 2015 r. podczas XI Forum Rynku Zdrowia prof. Piotr Kuna, dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 im. N. Barlickiego w Łodzi, zwracał uwagę, że jakość w placówce zdrowia jest najważniejsza, ale nie jest wcale łatwa do uzyskania.

- Jakość świadczeń to wypadkowa wielu elementów, w tym zaangażowania całego personelu, począwszy od lekarzy i pielęgniarek, kończąc na pracownikach pomocniczych. Efektem końcowym jest zdrowy i zadowolony pacjent, ale zadowolenie to jest okupione kosztem ekonomicznym i wkładem intelektualnym - podkreślał profesor.

Jak zaznaczył, płatnik nie dostrzega wysiłku, jaki lecznice wkładają w otrzymanie cer tyf ikatu oraz utrzymanie standardów jakościowych. - Inwestycja w jakość to w codziennej pracy konieczność przestrzegania ściśle określonych standardów, prowadzenia wymaganej dokumentacji, rejestrów. Ciągła praca w tych standardach kosztuje 7-8% przychodów szpitala - wyjaśniał prof. Kuna.

Jednolity system oceny

Dr Małgorzata Gałązka-Sobotka, dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego, wskazywała, że w Polsce nie prowadzi się jednolitej i uporządkowanej polityki mierzenia i promowania jakości w ochronie zdrowia. -To musimy zmienić - zaznaczała.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH