Kolejki do leczenia można skrócić bez dodatkowych nakładów

Nierzadko w kolejkach do operacji zaćmy są zapisane osoby, które jeszcze nie kwalifikują się do przeprowadzenia tego zabiegu lub u których został on już wykonany za granicą - mówi dr hab. KATARZYNA MICHALSKA-MAŁECKA z Kliniki Okulistyki Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Katowicach.

Rynek Zdrowia:

- Wskaźniki demograficzne są jednoznaczne - nasze społeczeństwo starzeje się coraz szybciej. Przybywa pacjentów w podeszłym wieku, także w okulistyce. Jakie ma to znaczenie dla tej dziedziny?

Dr hab. Katarzyna Michalska-Małecka: - Prognozy wskazują, że za pięć lat co czwar ty mieszkaniec Polski przekroczy 50. rok życia. Oczywiście choroby okulistyczne nie dotyczą wyłącznie osób starszych, jednak zmiany demograficzne powodują, że przeważająca część naszych pacjentów ma więcej niż 50 lat. Ta tendencja będzie postępowała, gdyż w 2020 roku osób po 60. roku życia będzie o 48% więcej niż obecnie, a po 65. r.ż. - aż o 70% więcej niż dzisiaj. Z drugiej strony w 2020 r. Polaków w wieku od 15 do 59 lat będzie o 50% mniej niż w 2016 r.

Te dane demograficzne mają ścisły związek ze specjalizacją, którą reprezentuję. Z wiekiem wiążą się bowiem trzy bardzo istotne jednostki chorobowe w okulistyce - zaćma, AMD oraz retinopatia cukrzycowa.

- Zacznijmy więc od zaćmy.

- Warto najpierw przypomnieć, że każda osoba po 40. roku życia wymaga przynajmniej raz w roku badania okulistycznego. Nie chodzi o dobranie okularów, ale przesiewową diagnostykę przedniego i tylnego odcinka oka, między innymi w celu wykluczenia zaćmy, zwyrodnienia plamki związanego z wiekiem (AMD) czy retinopatii cukrzycowej lub zmian związanych z nerwem wzrokowym, w tym jaskry.

- Czy Polacy wykonują takie badania przynajmniej raz w roku?

- Niestety, najnowsze dane wskazują, że co trzeci Polak nigdy nie był u okulisty! Tymczasem badania przesiewowe pozwalają wcześniej rozpoznać chorobę i właściwie ją leczyć - jeśli jest taka konieczność - lub monitorować stan wzroku.

Wracając do zaćmy - jest to zmętnienie soczewki, które stopniowo narasta, powodując spadek ostrości widzenia, dostrzegania wyrazistości kolorów, kontrastów. Może, w skrajnych przypadkach, prowadzić do ograniczenia ostrości widzenia nawet do ruchów ręki przed okiem bądź jedynie do poczucia światła.

Usunięcie zaćmy i wszczepienie sztucznej soczewki wewnątrzgałkowej jest obecnie jedynym rekomendowanym leczeniem, kiedy siatkówka, rogówka i nerw wzrokowy są nieuszkodzone. Dzięki tej operacji pacjent odzyskuje pełną ostrość widzenia. Wczesne rozpoznanie zaćmy istotnie zmniejsza ryzyko powikłań śród- i pooperacyjnych. Zaawansowana zaćma wiąże się z występowaniem bardzo twardej, zmętniałej soczewki. To bardzo poważne wyzwanie dla samego chorego, jak i chirurga okulisty.

- Kolejki do operacji usunięcia zaćmy, nawet kilkuletnie, stały się już dyżurnym tematem w mediach. Dlaczego, Pani zdaniem, nie udaje się znacząco skrócić oczekiwania na to świadczenie?

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH