Rejestr ubezpieczonych ma NFZ. Kto będzie kontrolował i nadzorował wydawanie pacjentom kart elektronicznych, gdy dojdzie do decentralizacji Funduszu?

Jerzy Miller, były prezes NFZ, od niedawna poseł PO i do niedawna kandydat do teki ministra zdrowia, powiedział podczas III Forum Rynku Zdrowia, że w ochronie zdrowia najważniejsza jest konkurencja i poszanowanie jej pracowników. Zła (lub chybiona) gospodarka finansowa w systemie może przynieść niepożądane skutki: wolność bardzo ograniczoną, frustrację pracowników publicznej medycyny, nie wspominając już o niezadowoleniu pacjentów, na których te niepowodzenia ostatecznie się odbiją.
Trudno prowadzić racjonalną politykę finansową (tak w makro-, jak w mikroskali) bez użycia zaawansowanych narzędzi informatycznych. W skali kraju takimi narzędziami mają być Rejestr Usług Medycznych II generacji (RUM II) i - w dalszej kolejności - elektroniczna recepta. W skali mikro, czyli w jednostkach publicznych (np. w szpitalach), prowadzenie gospodarki finansami wspomagają aplikacje w rodzaju zintegrowanych systemów szpitalnych.

Strategia ogłoszona

Dziś sprawa jest prosta. Jednostki mają jednego płatnika. Narodowy Fundusz Zdrowia wie ile i komu płaci. Dopóki Fundusz jest jeden, to wymiana informatyczna danych pomiędzy płatnikiem a wykonawcami świadczeń jest realizowana przez oprogramowanie autorstwa katowickiego Kamsoftu i warszawskiego ComputerLandu (dziś: Sygnity).
NFZ w sierpniu ogłosił strategię polityki informatycznej na lata 2007-10. - Projekt pilotażowy jest już realizowany - przypominał podczas III Forum Rynku Zdrowia prezes NFZ Andrzej Sośnierz. - Cały projekt zostanie zrealizowany w dwa i pół roku.
RUM, czy dowód osobisty nowej generacji, będący także kartą ubezpieczenia zdrowotnego i rejestrem usług zarazem? - Nie możemy czekać pięć czy dziesięć lat na taki dowód osobisty. RUM II będzie tańszy i szybciej wdrożony - odpowiada szef NFZ.

Prezes przechodni

Prezes Sośnierz podkreśla, że w przedsięwzięciu, którego koszt jest szacowany na ok. 400 mln zł, najdroższe będzie wyprodukowanie kart. Stosunkowo niewiele, bo jedną dziesiątą owej kwoty ma kosztować system informatyczny obsługujący RUM. Potencjalnych dostawców jest wielu. Jednak tylko dwóch z nich występuje w roli faworytów. Mówi się, że są nimi Sygnity i ABG SPIN.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH