Skuteczne leczenie raka jajnika zaczyna się od umiejętnego zadawania pacjentce pytań przez lekarza

W Polsce co roku lekarze wykrywają około 3,3 tys. nowych przypadków zachorowań na raka jajnika. Niestety, najczęściej zbyt późno na podjęcie dobrze rokującego leczenia.
W tym samym czasie, po heroicznej walce o życie, u ponad 2,1 tys. pań terapia kończy się niepowodzeniem.
Szanse przeżycia w raku jajnika - statystycznie licząc - są mniejsze niż w przypadku zachorowania na częściej spotykany rak piersi czy rak szyjki macicy. Dzieje się tak z powodu bardzo podstępnego rozwoju tego nowotworu.
Oczywiście pesymizm, jak w każdej dziedzinie wiedzy medycznej i w tym przypadku, jest nie na miejscu. Onkolodzy ustawicznie rzucają wyzwania komórkom rakowym. Doczekaliśmy czasów, w których kobieta z rozpoznaniem raka jajnika może urodzić dziecko. Ta dobra, mimo wszystko, wiadomość dotyczy grupy młodych kobiet, u których rak jest ograniczony do jednego jajnika i w badaniach nie stwierdza się przerzutów.

Ważne jak protokół

- Dlatego ciągle apeluję do lekarzy przeprowadzących usunięcie guza jajnika o sporządzanie w takiej sytuacji bardzo dokładnych protokołów operacyjnych - mówi profesor Jan Zieliński, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Ginekologii Onkologicznej. - Istnieje co prawda prawdopodobieństwo, że po zaoszczędzeniu drugiego, wolnego od nowotworu narządu nastąpi nawrót choroby, ale nawet jeśli zradykalizujemy leczenie, też może dojść do nawrotu. Dlatego, jeśli kobieta uzna, że chce mieć dziecko, warto próbować.
Rozwojowi raka jajnika towarzyszą wzdęcia, uporczywe zaparcia, biegunki i brak apetytu.
Te niecharakterystyczne objawy łatwo przypisać zaburzeniom żołądkowym. Tym bardziej że najpierw przebiegają dość łagodnie.
Mają one jednak tendencję do nawracania i występują na długo przed pojawieniem się zaawansowanego stopnia nowotworu.

To nie wątroba

- Objawy więc są, ale my nie zawsze je dostrzegamy, może dlatego, że w rozmowie z pacjentką jesteśmy nie dość dokładni w zadawaniu pytań. Często jest i tak, że w informacjach podawanych lekarzowi pacjentka nie podkreśla tych objawów, bo sama uważa je za nieistotne. Na pytanie, co jej dolega odpowiada zwykle, że boli ją brzuch - tłumaczy profesor Jan Zieliński.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH