Kiedy będziemy starsi

Potrzebujemy zintegrowanej polityki socjalnej i zdrowotnej dotyczącej osób starszych. Ochrona zdrowia, w takiej postaci jak obecnie, nie poradzi sobie z rosnącą rzeszą seniorów - mówili eksperci podczas sesji dotyczącej polityki senioralnej podczas X Forum Rynku Zdrowia.

Trzeba mieć świadomość, że już w 2035 r. jedna czwarta polskiego społeczeństwa będzie składała się z osób powyżej 65. roku życia, a w roku 2060 połowa polskiej populacji będzie miała powyżej 54 lat (obecna mediana to 38 lat).

- Obecnie nie ma jednej definicji seniora: demograf powie, że seniorzy to ludzie w wieku 65+, w Norwegii za seniora uznaje się osobę powyżej 60. roku życia, inną definicję przedstawi biolog, inną lekarz, który podkreśli znaczenie wielochorobowości i problemów z jakością życia - mówił prof. Bolesław Samoliński, przewodniczący Rady ds. Polityki Senioralnej MPiPS.

Z kolei ponad 5 tysięcy uczestników programu PolSenior podało inną definicję. - Dla nich starość zaczyna się wtedy, kiedy potrzebują pomocy osób drugich - przypomniał profesor.

Ważnym aspektem procesu starzenia się są też takie obszary, jak aktywna starość, bezpieczeństwo dotarcia do lekarza i dostępu do systemu opieki społecznej. - Obecnie zdumiewająco szybko rośnie oczekiwana długość życia, ale występują też ogromne różnice w tym zakresie. Na przykład mężczyzna z warszawskiego Wilanowa żyje o 17 lat dłużej niż mieszkaniec stołecznej Pragi. O tych różnicach nie decydują elementy zdrowotne, ale status materialny - mówił prof. Samoliński.

Jak podkreślał Michał Szczerba, przewodniczący sejmowej komisji polityki senioralnej, Polska długo dojrzewała do koncepcji stworzenia polityki senioralnej. W jej zakresie obowiązuje obecnie horyzont czasowy 2020. - Mamy założenia, przed nami rozpisanie "mapy drogowej" - mówił poseł.

- Wycofujemy się z postulatu stworzenia odrębnego działu administracji rządowej na czele z ministrem koordynującym politykę senioralną. Ma ona tak interdyscyplinarny charakter, że warto, aby czuwał nad nią premier i corocznie przedstawiał raport o sytuacji osób starszych - oceniał poseł.

Druga bardzo ważna kwestia to stałe monitorowanie sytuacji osób starszych. - Premier Ewa Kopacz w swoim exposé mówiła o potrzebie powołania instytutu geriatrii, co jest absolutnie słuszne, ponieważ liczba tych specjalistów jest zatrważająco niska. Ale my chcemy iść dalej - zaproponować rewizję tego pomysłu i utworzyć instytut gerontologii, żeby uwzględnić kwestie zdrowotne i społeczne w jednej instytucji.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH