Żonglowanie wskaźnikiem współpłacenia pacjentów za leki, czyli kto i co chce udowodnić politykom

Trudno nazwać to manipulacją.
Bardziej adekwatnym określeniem, odnoszącym się do szacowania odpłatności polskich pacjentów za leki, wydaje się "elastyczna interpretacja danych". Przy czym granice tej interpretacji są nad wyraz płynne, a rozbieżności w ocenie współpłacenia sięgają aż 30%.
Prezentujemy kilka opinii, pozwalających - do pewnego stopnia - zidentyfikować źródła wybujałego pluralizmu poglądów w kwestii sięgania do prywatnych kieszeni rodaków zaopatrujących się w farmaceutyki.
Innowacyjne koncerny dowodzą, że udział prywatnych wydatków Polaków sięga już grubo powyżej 60% i stale rośnie, a tym samym pogarsza się dostępność pacjentów do skutecznych (coraz droższych) farmakoterapii.
Analitycy rynku farmaceutycznego nie są już tak jednoznaczni w swoich opracowaniach i - w zależności od danych wyjściowych - szacują współpłacenie od ok.34% do...65%.
Pesymizmu zachodnich wytwórców nie podziela wiceminister zdrowia Bolesław Piecha. Wyznał niedawno dziennikarzom, że co 14. pacjent wychodzi z polskiej apteki nie wykupiwszy wszystkich przepisanych mu leków, a jeszcze dwa lata temu problem ten dotyczył aż co piątego pacjenta.
Prawdopodobnie każda z powyższych diagnoz, choć pozornie wykluczających się, może okazać się prawdziwa. Jak to możliwe?

IMS: co mierzymy

Stefan Bogusławski, szef regionu Europy Centralnej firmy analitycznej IMS Health, przyznaje, że różne źródła podają rozmaite poziomy współpłacenia za leki, w zależności od dostępnych danych lub też wygody w uzasadnieniu tezy, jaką chce się akurat postawić.
- Współpłacenie pacjentów za leki budzi emocje. Bez wątpienia słusznie uważa się, iż wysoki poziom dopłat do lekarstw kupowanych w aptekach ogranicza dostęp pacjentów do farmakoterapii.
Trudności zaczynają się, kiedy próbujemy uzgodnić, jak mierzyć współpłacenie - tłumaczy Stefan Bogusławski.
Istnieje kilka wskaźników opisujących to zjawisko. Można mówić o udziale procentowym pacjenta w cenie każdego (a więc również OTC) leku kupionego w aptece albo leku na receptę, albo, wreszcie, leku podlegającego refundacji.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH