Każdy sobie radzi, jak może

Niewiele wskazuje na to, aby powstał kolejny centralny program mający na celu finansowe wsparcie publicznych szpitali borykających się z zaległymi zobowiązaniami. Wydaje się, że teraz nadszedł czas prawdziwego sprawdzianu dla organów tworzących oraz menedżerów lecznic.

Ustawa o restrukturyzacji samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej, następnie tzw. plan B, wreszcie ustawa o działalności leczniczej - te regulacje przewidywał y rożne mechanizmy (m.in. pożyczki, umorzenia, przekształcenia SPZOZ-ów w spółki), k tórych zadaniem było zredukowanie f inansowych zobowiązań - przede wszystkim cywilno-prawnych - publicznych placówek.

Efekty był y różne. Część SPZOZ-ów skorzystała z udogodnień i poprawiła swój wynik finansowy. Ogólny stan zobowiązań SPZOZ-ów (wynoszą obecnie ponad 10 mld zł) nadal jednak daleki jest od zadowalającego.

Przypomni jmy, że tegoroczna nowel izacja ustawy o działalności leczniczej od początku była nazywana ustawą dekomercjalizacyjną, bo tak określono jej główny cel. Dlatego, jak sądzą eksperci, wprowadzone nią zmiany nie będą miały istotnego wpływu na poziom zadłużenia szpitali.

Państwo nie podrzuci walizki z pieniędzmi

Jak się wydaje, systemowe rozwiązanie problemu zadłużenia szpitali zostało odsunięte na plan dalszy - wraz z oczekiwanym zwiększeniem f inansowania ochrony zdrowia. Przy okazji prac nad ustawą dekomercjalizacyjną minister zdrowia Konstanty Radziwiłł podkreślał, że wielkim problemem, jaki kierownictwo resortu otrzymało w spadku po poprzednikach, jest wynoszące na koniec 2015 r. prawie 11 mld zł zadłużenie szpitali (dotyczy razem SPZOZ-ów, instytutów nadzorowanych przez MZ i MON oraz spółek samorządowych - przyp. red.), z czego prawie 3 mld zł to zadłużenie wymagalne.

Jak uznał minister, plan komercjalizacji służby zdrowia nie przeciwdziałał zadłużaniu się szpitali. - Szpitale przekształcone w spółki wcale nie radzą sobie lepiej od SPZOZ-ów. W wielu przypadkach ich sytuacja jest gorsza, co widać po kolejnych próbach sprzedaży skomercjalizowanych placówek - stwierdził Radziwiłł.

Dodajmy, że aż 28 lecznic klinicznych z 41 funkcjonujących w Polsce boryka się z wymagalnym zadłużeniem. Czy resort zdrowia pracuje nad rozwiązaniami dotyczącymi funkcjonowania tych jednostek?

- Szpitale kliniczne są niedof inansowane, a zarazem wykonują najbardziej skomplikowane procedury. Jednak integralną częścią ich działalności jest także kształcenie lekarzy. Należy więc pomyśleć o takim systemie płacenia za procedury medyczne, aby szpitale uniwersyteckie - za sprawą odpowiedniego algorytmu - otrzymywały środki pozwalające na bilansowanie funkcjonowania tych jednostek.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH