Nie było strategicznego planu prywatyzacji usług dializoterapii. Nieoczekiwanie w roli katalizatora tego procesu występuje NFZ, proponując niskie stawki.

Po załamaniu się w 2002 roku rządowego planu rozwoju dializoterapii, w którym przez 10 lat przeznaczano wielomilionowe kwoty na zakup sprzętu dla stacji dializ, dyrektorom szpitali pozostały dwa rozwiązania: zwrócić się o dodatkowe środki finansowe do organu założycielskiego lub oddać stacje dializ w ręce zewnętrznych operatorów. Zaczęli wybierać to drugie wyjście samorzutnie, bez odgórnych kampanii. Dlatego, że działalność ta wymaga ciągłych inwestycji w nowy sprzęt i nowoczesną infrastrukturę, a jako "uboczna" i uciążliwa nie znajduje uznania w oczach dyrektorów szpitali.

- Prywatyzacja dializoterapii w Polsce rozpoczęła się już pod koniec lat 90., lecz na dobre ruszyła na początku obecnej dekady - potwierdza prof. Bolesław Rutkowski, kierownik Kliniki Nefrologii, Transplantologii i Chorób Wewnętrznych w Akademickim Centrum Klinicznym - Szpitala AM w Gdańsku, konsultant krajowy w dziedzinie nefrologii.

Minęliśmy Rubikon?

W ubiegłym roku ów proces prywatyzacyjny minął właśnie półmetek. Tak przynajmniej wynika ze struktury działających stacji dializ. Jak ocenia prof. Bolesław Rutkowski na podstawie nieostatecznych danych, w 2008 roku było 225 takich placówek, z czego 55-57% prywatnych.

Sądząc z kolei z danych o świadczonych usługach, ten Rubikon nie został przekroczony. Na 2009 rok NFZ zakontraktował 154,1 tys. dializoterapii w 111 placówkach publicznych (62% ogólnej liczby placówek) i 68 prywatnych (38%). Taki był stan z początku kwietnia i być może sytuacja się zmieni, jeżeli umowy podpiszą pozostałe stacje.

Ale prywatyzacja postępuje, bowiem rok wcześniej niepubliczne stacje stanowiły 48% łącznej ich liczby. Każdego roku otwieranych jest przynajmniej kilka nowych placówek, ponieważ pacjentów z przewlekłą niewydolnością nerek przybywa po ok. 5% rocznie. Jeżeli więc takie tempo i nowych pacjentów, i nowych stacji się utrzyma, to najdalej w ciągu sześciu lat cały sektor dializ zostanie w pełni sprywatyzowany. Być może zostaną tylko dwie wyspy: stacje w klinikach oraz w szpitalach pediatrycznych.

W tym drugim przypadku ze względów ekonomicznych. Dializa najmłodszych pacjentów jest tak samo wyceniania jak dorosłych, lecz do usługi wlicza się także koszty transportu.

Ogólnie cena świadczenia dializoterapii jest jednakowa dla podmiotów publicznych i niepublicznych. W całości finansuje je powszechne ubezpieczenie zdrowotne, czyli NFZ. Obowiązuje też jednolity opis procedury, ale, jak mówią właściciele prywatnych stacji, jest to bardziej teoria niż praktyka.

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH