Badań klinicznych przeprowadza się u nas relatywnie mało. Ich wartość stanowi ułamek budżetów sponsorów europejskich.

Czy jest szansa na to, aby badania kliniczne (CR) stały się polską specjalnością, a w naszej gospodarce - ważnym segmentem usług? Takim, który będzie poprawiać ujemny bilans płatniczy kraju, do którego będą lgnąć lekarze i naukowcy, bo w nim znajdą ujście dla swoich ambicji zawodowych oraz alternatywę dla emigracji "za chlebem"?
Jedni na tak postawione pytania odpowiadają twierdząco i z entuzjazmem, ale przeważają oceny sceptyczne.

JAKA PULA

Na badania i rozwój nowych technologii przemysł farmaceutyczny w Europie wydał w 2004 roku około 21,5 miliarda euro - informuje Europejska Federacja Producentów Leków i ich Stowarzyszeń (EFPIA). Choć jest to kwota o blisko jedną trzecią mniejsza niż w USA, to jednak pokazuje, jak dużo wydają na badania europejskie firmy farmaceutyczne.
Łącznie wydatki na badania kliniczne (fazy I-III) stanowią ponad 41% ogólnych nakładów "rozwojowych". Do zagospodarowania, tylko przez firmy europejskie, jest więc około 8-9 mld euro rocznie.
W istocie w puli jest znacznie więcej pieniędzy. Jak można wyczytać na portalu organizacji zrzeszającej naukowców i lekarzy praktyków Public Library of Science (Plos), obecnie każdego roku rozpoczynanych jest ponad 20 tys. nowych badań klinicznych. Za nimi stoją grube pieniądze sponsorów.

USŁUGODAWCY

Firmy farmaceutyczne przeprowadzają badania kliniczne w dwojaki sposób. Największe koncerny realizują je swoimi siłami, bowiem mają wystarczająco rozbudowane działy medyczne i laboratoryjne. Jednak także koncerny, jak również mniejsi producenci, do badań klinicznych wynajmują wyspecjalizowane firmy. W żargonie środowiskowym nazywane są one CRO (Contract Research Organization) - firmami kontraktowymi.
Wynajmuje się je do opracowania większej części planu, albo np. tylko do przeprowadzenia jednego projektu badawczego.
CRO bywają malutkie, kilkuosobowe, albo są nawet globalne, zatrudniające po parę tysięcy osób w wielu krajach. Świadczą usługi monitorowania, laboratoryjne, analityczne, itp. Wśród nich najwięcej jest prywatnych i publicznych klinik, szpitali oraz innych ośrodków specjalistycznych mogących hospitalizować pacjentów. W samej Europie firmy CRO zatrudniają łącznie około 200 tys.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH