Dolnośląskie ma najbardziej zadłużone szpitale w kraju, dlatego w tym województwie z restrukturyzacją placówek...

Województwo dolnośląskie jest regionem o największym w kraju zadłużeniu szpitali.
W marcu tego roku wynosiło ono 1 miliard 336 milionów złotych.
Samorządowe budżety trzeszczą pod naporem złotówek, które trzeba przeznaczać na ratowanie lecznic.
- Dzisiejsze, tak duże zobowiązania szpitali w województwie dolnośląskim mają swoje historyczne uwarunkowania - uważa Maria Borzyszka, dyrektor wydziału restrukturyzacji ochrony zdrowia w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Dolnośląskiego. Za czasów Kas Chorych tylko na Dolnym Śląsku nie wprowadzono limitu świadczeń. W efekcie walczące o kontrakty szpitale przyjmowały wszystkich pacjentów i sprzedawały świadczenia medyczne za cenę nawet trzy razy niższą niż w innych regionach kraju.
W 2002 roku marszałkowskie ZOZ-y poniosły stratę wynoszącą 154 mln zł.
Jednak idzie ku lepszemu. W 2006 roku strata spadła do prawie 6 mln, a do końca września tego roku wyniosła 3 miliony złotówek. Nie ma się jeszcze z czego cieszyć, ale dobry trend już jest widoczny.
- Udało się nam mocno zdyscyplinować naszych dyrektorów i przekonać, że to oni ponoszą odpowiedzialność za finanse szpitali - mówi Marek Moszczyński, wicemarszałek województwa dolnośląskiego.
Zdrowotne długi województwa dolnośląskiego w stosunku do innych regionów kraju są nadal duże, ale zarazem jest to też dzisiaj najszybciej oddłużające się pod tym względem województwo. Dynamika zobowiązań wymagalnych SP ZOZ (I kwartał 2007 r. do IV kw. 2006 roku) sytuowała niedawno region na bardzo dobrym, bo odległym w tej klasyfikacji 15. miejscu w kraju. Szybciej z zadłużeniem szpitali radziła sobie tylko Wielkopolska.

W Wałbrzychu sukces

W województwie wszyscy mówią dziś o konsolidacji placówek ochrony zdrowia jako dobrym pomyśle na ograniczenie kosztów. Przykład idzie z Wałbrzycha.
Tam za kilka tygodni zostanie zakończona konsolidacja trzech dużych szpitali. Sukces tego przedsięwzięcia, rozpoczętego jeszcze w 2003 roku, w dużej części wynika z odwagi i woli zmian, jaką wykazali się ówcześni marszałkowie, potem ich następcy oraz kierownictwa i personel trzech łączonych szpitali. Z przekształceniami trafili w dobry czas. - Zaangażowanie wszystkich trzech wymienionych stron w porę uruchomiło proces, który dzisiaj ze względu na narosłe zobowiązania szpitali trudno powtórzyć z takim sukcesem w innych regionach kraju - uważa doktor Roman Szełemej, dyrektor konsolidowanych szpitali w Wałbrzychu i jednocześnie jeden z autorów programu restrukturyzacji wałbrzyskiego lecznictwa.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH