Dwie szczepionki przeciw onkogennym wirusom HPV są dostępne na rynku od niespełna dwóch lat

Rak szyjki macicy zbiera żniwo. Zabija co roku na świecie 240 tysięcy kobiet. W Polsce zapada na ten typ raka 4700 kobiet rocznie. Co druga umiera. Nadzieja na poprawę czarnych statystyk pojawiła się wraz ze szczepionką przeciw onkogennym typom wirusa brodawczka ludzkiego (HPV) prawie dwa lata temu. Ma chronić młode pokolenia przed zakażeniem. Na razie przez pięć lat.
80% aktywnych seksualnie kobiet ulega zakażeniu wirusem HPV przed ukończeniem 50. roku życia. Co będzie działo się później zależy od tego, który typ wirusa zaatakuje.
- Większość z ponad 200 zidentyfikowanych typów wirusa HPV nie ma wpływu na rozwój raka szyjki macicy - zaznacza profesor Marek Spaczyński, kierownik Centralnego Ośrodka Koordynującego Populacyjny Program Profilaktyki i Wczesnego Wykrywania Raka Szyjki Macicy. - Jest jednak 15 typów onkogennych, które mają bezsporny współudział w rozwoju raka szyjki macicy. Odpowiedzialne za ponad 80% przypadków tego nowotworu są cztery typy wirusa - 16, 18, 31 i 45.

Nie tylko skrining

Jak dużym problemem jest rak szyjki macicy, niech świadczą statystyki: 4700 nowych zachorowań w Polsce rocznie. Połowa pacjentek - najczęściej w wieku 35-45 lat - umiera. - Warto zwrócić uwagę, że bardzo dużo drobnoustrojów, które żyły z nami w symbiozie od milionów lat, zaczęło atakować, bo z roku na rok obniża się nam odporność - mówi dr Jacek Tulimowski, warszawski ginekolog. W końcu wirus HPV ma równie długą historię jak ludzkość.
Tymczasem leku przeciwko wirusowi nie ma, a w przypadku zachorowania na raka, którego może on wywołać, czeka każdą kobietę długie i trudne leczenie, kosztowne dla NFZ, nie mniej kosztowne społecznie. - Sama radioterapia raka szyjki macicy jest wyceniona obecnie na 8 tys. złotych - tłumaczy profesor Mariusz Bidziński, kierownik Kliniki Nowotworów Narządów Płciowych w Centrum Onkologii w Warszawie. Do kwoty tej należy dodać koszty częstych i regularnych badań po zakończeniu leczenia oraz rehabilitacji fizycznej i psychicznej. Profesor dodaje: - Myślę, że pełna terapia jednego pacjenta zamknie się w kwocie około 20 tys. złotych.
I nie ma co się oszukiwać, tak będzie jeszcze przez lata, pomimo uruchomionego w ubiegłym roku aktywnego skriningu. Na spadek zachorowalności z powodu raka szyjki macicy trzeba będzie poczekać kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt lat. Wszak wyniki - obniżenie o 50% zachorowalności i o 70% umieralności na raka szyjki macicy - mają te kraje, które akcję skriningu aktywnego rozpoczęły w latach 60-70. My ciągniemy się w ogonie Europy ze wskaźnikiem śmiertelności 7,6 na 100 tys. kobiet.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH