Coraz mniej lekarzy emigruje z Polski, aby pracować za granicą. Powód jest prosty - żeby zarobić naprawdę dużo, trzeba zdecydować się na odległą emigrację, ponieważ stawki w Europie przestały być już tak atrakcyjne. Choć warto pamiętać, że nadal w cenie są anestezjolodzy oraz lekarze wyspecjalizowani w rzadkich umiejętnościach zabiegowych lub diagnostycznych.

O tym, że coraz mniej lekarzy wyjeżdża "za chlebem", świadczą choćby dane Naczelnej Izby Lekarskiej. Według samorządu zawodowego, liczba zaświadczeń o postawie etycznej wydanych lekarzom i lekarzom dentystom ubiegającym się o uznanie kwalifikacji w innych krajach Unii Europejskiej spadła w ciągu ostatnich lat drastycznie: z 2086 w 2005 roku do 608 w roku 2011. W tym roku, w styczniu, wystawiono takich zaświadczeń 67.

Trzeba jednak zaznaczyć, że lekarze czasami zmieniają zdanie co do wyjazdu i nie zawsze zgłaszają się po zaświadczenie, o które wystąpili. Jednak liczba tych odebranych zmniejszyła się równie mocno: w 2005 r. zaświadczenia odebrało 1711 ubiegających się o nie osób, natomiast w 2011 r. już tylko 363.

Prawie po europejsku

- Coraz mniej lekarzy wyjeżdża, ponieważ zarobki w Polsce są wyższe niż kilka lat temu (zob. ramka). Może nie są jeszcze na poziomie europejskim, ale ich wysokość jest bardziej zbliżona do tego oczekiwanego poziomu niż kiedyś. Po przekalkulowaniu kosztów związanych z wyjazdem wielu lekarzy dochodzi do wniosku, że emigracja nie jest już tak opłacalna - mówi Rynkowi Zdrowia doktor Andrzej Morliński, przewodniczący komisji ds. pośrednictwa pracy dla lekarzy i innych zawodów medycznych Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie.

Jego zdaniem, to, że w innych krajach UE lekarze zarabiają krocie, jest już tylko stereotypem. - Kiedyś, w latach 80., można było mówić o kolosalnych różnicach. Za granicą zarabiało się w jeden dzień tyle, co w Polsce pracując przez cały miesiąc, ale te czasy dawno minęły.

Przewodniczący przypomina, że ekonomia to jeden powód wyjazdów lekarzy. Drugim jest chęć podniesienia kwalifikacji. - Jednak różnice i w tej materii są już niewielkie.

Nie zawsze trzeba wyjeżdżać, żeby się czegoś nauczyć - uważa nasz rozmówca.

Oczywiście wielu lekarzy, którzy wyjechali w latach ubiegłych, nie ma zamiaru wracać do Polski, chwali sobie pracę w innym kraju i tam układa sobie życie.

- Lekarze są zadowoleni np. z pracy na Wyspach Kanaryjskich - tam obowiązuje system typowo kapitalistyczny - lekarz dostaje pieniądze tylko za wykonaną pracę, nie ma żadnych dodatków czy stałego wynagrodzenia - wyjaśnia Andrzej Morliński.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH