Jeśli nie kredyt, to co?

Wsparcie unijne się kończy i samorządy muszą szukać innych źródeł finansowania szpitalnych inwestycji

Samorządy powiatowe - zadłużające się w ciągu ostatnich lat na potęgę, między innymi za sprawą tzw. wkładu własnego, niezbędnego dla pozyskania unijnych środków na inwestycje - muszą sobie obecnie odpowiedzieć na pytanie o nowe źródła finansowania pilnych przedsięwzięć w swoich szpitalach.

Choć termin dostosowania lecznic do wymagań sanitarnych i technicznych określonych w rozporządzeniu ministra zdrowia został przesunięty do 2016 r., wszystko wskazuje na to, że zaspokojenie ogromnych potrzeb inwestycyjnych zaniedbanych przez dziesiątki lat placówek będzie teraz trudniejsze niż kiedykolwiek.

Wiele powiatów już zbliżyło się do "bezpiecznej" granicy zadłużenia, a ubiegłoroczna nowelizacja Ustawy o finansach publicznych ogranicza dodatkowo możliwości zadłużania się samorządów (do 60% dochodów budżetowych). Zatem - jeśli nie kredyt, to co?

- Artykuł 243 znowelizowanej Ustawy o finansach publicznych to prawdziwy knebel - ocenia Jacek Jończyk, starosta wadowicki. - Finansowanie unijne się kończy, do rozdysponowania pozostały resztki. Znalezienie środków zewnętrznych graniczy z cudem. Co pozostaje? Chyba tylko partnerstwo publiczno-prywatne.

Wykorzystać tę kadencję

Starosta nie ukrywa żalu do poprzedników: inwestycje, owszem, były, ale w drogi i w oświatę. Działania dotyczące szpitala ograniczyły się natomiast do podjęcia uchwały intencyjnej w sprawie budowy pawilonu E, do którego miałyby się przeprowadzić szpitalne oddziały. Początkowo rozważano budowę w technologii modułowej, ale kiedy się okazało, że koszty przekroczyłyby 114 mln zł, wybór padł na technologię tradycyjną.

Z szacunków wynika, że w tej opcji całość, czyli obiekt liczący siedem kondygnacji, będzie kosztowała "tylko" 80 mln zł, a etap, którego zakończenie planowane jest do 2016 r. - 57 mln zł. Do tego czasu ma powstać pięć pięter. Dwa kolejne - później.

Powiat wadowicki nie jest na szczęście poważnie zadłużony. Ciąży na nim wprawdzie kwota około 15 mln zł pożyczek i kredytów, ale samorząd może się jeszcze zdobyć na wysiłek częściowego sfinansowania tej inwestycji kwotą 30 mln zł, rozłożoną na kilka lat: 18 mln zł miałoby pochodzić z kredytów, 12 mln zł ze sprzedaży majątku. Przy rocznym budżecie powiatu w wysokości 128 mln zł oznacza to jedno - inwestowanie w inne zakresy pozostające w zadaniach samorządu powiatowego, tj. drogi, pomoc społeczną i oświatę, zostanie poważnie ograniczone na dłuższy czas. Liczy się każda złotówka, dlatego samorząd powiatowy już prowadzi rozmowy na temat partycypacji w finansowaniu budowy pawilonu E z dziesięcioma gminami wchodzącymi w skład powiatu.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH