10kwietnia na stronie NFZ "zawisł" projekt grup zabiegowych w opiece ambulatoryjnej oraz towarzyszące mu wymagania wobec gabinetu diagnostyczno-zabiegowego, w którym będą wykonywane procedury rozliczane w ramach grup procedur zabiegowych.

Do końca kwietnia Fundusz czekał na uwagi świadczeniodawców. Rynek Zdrowia poprosił o nie kilka dni po opublikowaniu wspomnianych materiałów przez płatnika. Nie wszystkich dyrektorów dużych zespołów lecznictwa otwartego udało nam się namówić na komentarze i prognozy.

W przypadku szpitali często okazywało się, że zespoły analizujące projekt płatnika nie zakończyły jeszcze pracy. Ale pierwsze, najbardziej "gorące", oceny udało się nam uzyskać.

Za mało

Maria Parczyńska-Kanas, zastępca dyrektora ds. lecznictwa Zespołu Wojewódzkich Przychodni Specjalistycznych w Katowicach, uważa, że z projektu zamieszczonego na stronie Funduszu niewiele na razie wynika. Brakuje uściślenia w postaci próby wyceny punktowej oraz przybliżenia wartości punktu.

- Obecnie cena punktu w wielu specjalnościach jest tak niska, że nie da się sensownie działać - ocenia dyrektor Parczyńska-Kanas. - Najniżej wycenione porady kosztują około 8 zł, najwyżej wycenione: 10 zł 60 gr. To zdecydowanie za mało. Niektóre badania są tak drogie, że trzeba udzielić za darmo kilku lub nawet kilkunastu porad, aby pokryć koszt jednego. Obecnie NFZ przedstawił nam pierwsze, wyrywkowe informacje, na podstawie których nie sposób wyobrazić sobie, jaki będzie kształt systemu. Tym bardziej że nadal nic nie wiadomo o jego finansowaniu w drugim półroczu.

Dyrektor ds. lecznictwa ZWPS w Katowicach zwraca uwagę, że jej placówki dotyczą w zasadzie dwie spośród wymienionych w projekcie grup: okulistyka i ortopedia. A w okulistyce nastąpiło częściowe włączenie procedur z zakresu chirurgii jednego dnia do lecznictwa ambulatoryjnego.

- Jestem zaskoczona, że niektóre spośród procedur zabiegowych mają być, zgodnie z projektem płatnika, wykonywane w warunkach ambulatoryjnych: dotychczas były zarezerwowane wyłącznie dla lecznictwa szpitalnego - mówi Maria Parczyńska-Kanas. - Dotyczy to zwłaszcza zakresów okulistyki i ginekologii. Nie do końca to sobie wyobrażam.

To dopiero projekt

Na ten sam aspekt zwróciła uwagę Krystyna Piskorz-Ogórek, dyrektor Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie.

FORUM TYMCZASOWO NIEDOSTĘPNE

W związku z ciszą wyborczą dodawanie komentarzy zostało tymczasowo zablokowane.

BĄDŹ NA BIEŻĄCO!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH