Jedna piąta przejrzystości

Na początku lipca br. firmy farmaceutyczne opublikowały raporty dotyczące zakresu i wartości współpracy ze środowiskiem medycznym za 2015 rok. Warunkiem ujawnienia danych jest zgoda lekarza.

Wydarzenie było elementem realizacji zasad Kodeksu Przejrzystości, za którą w Polsce odpowiada Związek Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych Infarma, a na poziomie europejskim EFPIA (Europejska Federacja Przemysłu i Stowarzyszeń Farmaceutycznych).

Z tegorocznego podsumowania wynika, że w Polsce swoje dochody uzyskiwane ze współpracy z firmami farmaceutycznymi zgodził się ujawnić co piąty lekarz (22%). Spytaliśmy, co na temat samej inicjatywy oraz wyników premierowego ujawnienia rejestru korzyści myślą lekarze.

To jest rola państwa

- Moim zdaniem należałoby zakazać finansowania lekarzy w jakiejkolwiek formie przez firmy farmaceutyczne. Informacje o lekach, leczeniu, wynikach badań klinicznych lekarze powinni uzyskiwać ze źródeł fundowanych przez płatnika lub państwo, jeżeli państwo jest płatnikiem - przedstawia swoje stanowisko Krzysztof Bukiel, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, zastrzegając, że jest to jego osobista opinia, a nie stanowisko Związku.

- To płatnikowi lub państwu powinno zależeć na tym, aby informacja dochodząca do lekarza była obiektywna - o ile to możliwe - i nie miała charakteru reklamy - dodaje.

- Do takiej sytuacji nie dochodzi, bo dofinansowanie lekarzy przez firmy farmaceutyczne jest państwu na rękę, przynajmniej w krótkotrwałej, doraźnej skali, a politycy rządzący państwem innej skali nie znają albo nie stosują. Dzięki temu zmniejsza się nacisk lekarzy na to, aby byli dobrze, czyli sprawiedliwie wynagradzani. Sytuacja jest podobna, jak z pracą w wymiarze większym, niż zakładają przepisy. Rządzący cieszą się, że kto inny wyręcza państwo z podniesienia wynagrodzeń dla lekarzy. Dlatego ta sytuacja będzie trwała jeszcze długo, a może do końca świata - stwierdza Krzysztof Bukiel.

Z kolei dr hab. Romuald Krajewski, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej, przypomina, że NIL wielokrotnie pochylała się nad kwestią konfliktu interesów i relacji lekarzy z przemysłem, jeszcze zanim Infarma podjęła swoje działania. Dość niski odsetek zgód lekarzy (22%) - na ujawnienie korzyści nie jest dla niego zaskoczeniem.

Romuald Krajewski przypomina, że procent lekarzy, którzy zdecydowali się na to, by ich dochody pochodzące ze współpracy z firmami zostały ujawnione, jest mniejszy niż w innych krajach.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH