Każdego roku na raka szyjki macicy umiera w Polsce blisko 1,8 tys. kobiet. Z danych dostępnych w jedynym opublikowanym podsumowaniu realizacji Populacyjnego Programu Profilaktyki i Wczesnego Wykrywania Raka Szyjki Macicy wynika, że jednym z czynników przyczyniających się do takiego poziomu umieralności może być niska jakość badania cytologicznego.

- Zgodnie z danymi, tylko dwie trzecie badań zakwalifikowano jako nadające się do oceny. Oznacza to, że jednej trzeciej Polek poddających się badaniu zalecono jego powtórzenie.

Efektem jest znaczące zwiększenie nakładów finansowych ze środków publicznych - mówi dr Paweł Weber, specjalista ds. produktu i sprzedaży na Europę Środkową i Wschodnią firmy Becton Dickinson Polska Sp. z o.o.

Nowe możliwości

Zwraca jednocześnie uwagę, że niska jakość klasycznej cytologii nie daje gwarancji zidentyfikowania stanu przednowotworowego. Potwierdzają to specjaliści: w ocenie prof. Wojciecha Rokity z Oddziału Położniczo-Ginekologicznego Szpitala Kieleckiego NZOZ Św. Aleksandra, czułość badań cytologii konwencjonalnej w Polsce oscyluje w granicach 58-60 proc., co pozostaje w zgodzie z ocenami ekspertów z innych krajów, iż wynosi ona około 60 proc. (artykuł "Wartość diagnostyczna cytologii i kolposkopii u kobiet ze śródnabłonkową neoplazją szyjki macicy", "Ginekologia Polska" 2011, 82).

Tymczasem dostępne są znacznie lepsze badania. Prof. Włodzimierz Olszewski (Zakład Patologii CO-I w Warszawie) przypomina na łamach "Diagnosty Laboratoryjnego" o postępie w zakresie oceny mikroskopowej materiału cytologicznego z szyjki macicy, jaki dokonał się dzięki wprowadzeniu tzw. cytologii płynnej (liquid based cytology, LBC).

"Metoda ta polega na pobieraniu wymazu, który jest umieszczany w roztworze płynnym. Następnie, po odpowiednim opracowaniu technologicznym, automatycznie wykonuje się preparaty cytologiczne. Zaletą tej technologii jest wykorzystanie całości pobranego materiału komórkowego oraz skrócenie czasu potrzebnego do oceny mikroskopowej preparatów.

Wykazano, że stosowanie tej metody wykonywania preparatów zwiększa procent dodatnich cytologicznie przypadków w ocenianej populacji. Ta technika wykonywania rozmazów jest powszechnie stosowana w Stanach Zjednoczonych.

W Wielkiej Brytanii jest nią wykonywanych ponad 80 proc. preparatów cytologicznych" - wyjaśnia profesor Olszewski.

Dr Paweł Weber podkreśla, że w cytologii konwencjonalnej materiał przeniesiony na preparat stanowi zaledwie około 10% pobranego, co oznacza 90-procentową redukcję materiału, który może być ważny dla oceny jakości komórek. W przypadku cytologii płynnej rozmazu nie dokonuje się bezpośrednio u lekarza, ale w laboratorium, gdzie trafia całość materiału, tj. główka szczoteczki cytologicznej umieszczona w roztworze z utrwalaczem.

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH